Odpowiedź na wstrzymanie unijnego wsparcia
Minister finansów Andrzej Domański został zmuszony do wstrzymania dalszych wypłat dla beneficjentów programu Czyste Powietrze z powodu braku odzyskania środków przewidzianych do refinansowania w ramach funduszu FEnIKS. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Finansów, kolejne środki nie zostaną przekazane, dopóki co najmniej 60% wypłaconej kwoty z funduszu FEnIKS nie zostanie certyfikowane. Problemy wynikają m.in. z zawyżania kosztów inwestycji, pobierania zaliczek bez wykonania prac oraz finansowania urządzeń grzewczych niespełniających wymogów.
Dodatkowo trudności generuje brak certyfikacji kotłów i innych urządzeń, zgłaszany zarówno przez lokalne oddziały, jak i przez Komisja Europejska, co grozi utratą części unijnych dotacji. Sytuacja ta stanowi poważny problem dla oczekujących na wypłaty beneficjentów oraz dla firm realizujących usługi remontowe.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt ustawy, który ma pomóc osobom poszkodowanym przez nierzetelnych wykonawców w analizowanym programie. Warto zaznaczyć, iż problem jest duży, gdyż nierozliczone zaliczki sięgają około 285 mln zł, a wyłudzenia dotyczą ponad 8 tys. gospodarstw domowych.
Nowe przepisy pozwolą zawiesić obowiązek zwrotu zaliczek w przypadku zgłoszenia podejrzenia przestępstwa. Warunkiem ochrony będzie zawiadomienie organów ścigania, wszczęcie postępowania karnego i zgłoszenie sprawy przez instytucje programu. Po prawomocnym wyroku stwierdzającym winę wykonawcy beneficjent zostanie zwolniony z obowiązku zwrotu, a fundusze publiczne będą mogły dochodzić roszczeń bezpośrednio od nieuczciwej firmy.
Na czym mają polegać reformy?
W połowie lutego wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta zapowiedział pierwsze korekty programu, które mogą wejść w życie latem. Zmiany mają skrócić wymagany okres posiadania nieruchomości i umożliwić rezygnację z pełnej termomodernizacji wynikającej z audytu. Planowane jest wprowadzenie trójstronnych umów między beneficjentem, funduszem i wykonawcą oraz wydłużenie czasu w rozliczenie prefinansowania z 120 do 180 dni. Dodatkowo pojawi się bon na audyt finansowany przez operatorów gminnych. Audyt energetyczny przed inwestycją i świadectwo charakterystyki energetycznej po jej zakończeniu pozostają obowiązkowe dla rozliczenia efektu ekologicznego.
O problemach wiedziano już wcześniej
Z dokumentów uzyskanych przez SmogLab wynika, iż sygnały ostrzegawcze trafiały do Ministerstwa Klimatu i Środowiska już na początku 2024 roku. Wojewódzkie fundusze zgłaszały nadużycia i zawyżanie kosztów, a organizacje branżowe alarmowały o możliwej niezgodności programu z prawem UE.
SmogLab dotarł także do korespondencji z 28 marca 2024 r., w której wiceminister Krzysztof Bolesta ostrzegał NFOŚiGW przed ryzykiem nadużyć finansowych i wskazywał na konieczność wprowadzenia mechanizmów kontrolnych, deklarując „zerową tolerancję” dla nieprawidłowości. Pomimo tej wiedzy program funkcjonował bez istotnych zmian aż do końca listopada 2024 r., kiedy został zawieszony na sześć miesięcy.
Systemowe problemy obejmowały m.in. zawyżanie kosztów przez firmy wykonawcze, nierzetelne lub całkowicie niewykonane usługi, a także finansowanie urządzeń, które nie spełniały wymagań unijnych, w tym kotłów na pellet z rusztem awaryjnym umożliwiającym spalanie węgla lub odpadów, co budziło zastrzeżenia Komisji Europejskiej.

7 godzin temu

















