Po co Biden miałby chcieć doprowadzić do zbliżenia Izraela i Arabii Saudyjskiej, reżimów, których nie lubi, i jeszcze zapłacić za to tak ogromny rachunek? prawdopodobnie chciałby stanąć obok swych demokratycznych poprzedników, Jimmy’ego Cartera i Billa Clintona, jako architekt kolejnego izraelsko-arabskiego przełomu, z widokami na pokojowego Nobla. Mógłby tym samym przebić w dziele bliskowschodniego pokoju Donalda Trumpa, architekta porozumień abrahamowych i swojego najprawdopodobniejszego rywala w boju o prezydenturę. Ale zasadnicze powody są inne: chęć zapobieżenia ewentualnemu dalszemu zbliżeniu irańsko-saudyjskiemu i konsekwentne izolowanie Pekinu.
[Prognoza wędrowna] Wielki gambit Bidena na Bliskim Wschodzie
2 lat temu
- Strona główna
- Polityka światowa
- [Prognoza wędrowna] Wielki gambit Bidena na Bliskim Wschodzie
Powiązane
Nowa era Ferrari. Pokazano pierwszego pełnego elektryka
20 minut temu
Ujawnili agentów Łukaszenki. Na liście 100 nazwisk
23 minut temu
Biżuteria, korupcja, miliony. Na celowniku służb b. premier
1 godzina temu
Polecane
Lwóweccy policjanci na podium siatkarskiego turnieju
21 minut temu
Poszukiwany mężczyna znaleziony… pod podłogą
27 minut temu
Gwiazdor opuści Polskę i zagra w USA? To możliwe!
32 minut temu










