Wielokrotnie brałem udział w akcjach zbierania podpisów organizowanych przez środowiska wolnościowe w tym Konfederacji i Nowej Nadziei. Wielokrotnie też tłumaczyłem, jak taka akcja powinna być zorganizowana, żeby nie polegała na improwizacji, tylko była normalnym, profesjonalnie przygotowanym przedsięwzięciem. Niestety moje uwagi zwykle były ignorowane i nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której cały proces zostałby
[...]