Prof. Bralczyk usłyszał pytanie o Lecha Wałęsę. Po TYCH słowach w PiS dostaną białej gorączki. „Próby prymitywnego…”

22 godzin temu
Profesor Jerzy Bralczyk został zapytany o Lecha Wałęsę. Językoznawca w kilku zdaniach podsumował byłego prezydenta i wbił szpilę jego wrogom. Bralczyk mówi o Wałęsie Profesor Jerzy Bralczyk – jak sami pewnie wiecie – jest szanowanym językoznawcą, a stacje telewizyjne i twórcy YouTube chętnie zapraszają go do swoich programów i formatów. Kilka tygodni temu jedna z takich wizyt zakończyła się burzliwą dyskusją w sieci. Chodziło o to czy mówienie, iż „pies zmarł” jest poprawne, a może jedynie wersja „pies zdechł” powinna być akceptowana. Dla wielu miłośników czworonogów wypowiedź prof. Bralczyka, w której wskazał na poprawność wyłącznie tej drugiej opcji, była nie do przyjęcia i zarzucono mu brak empatii. Teraz Jerzy Bralczyk był gościem podcastu „Bez żadnego trybu”, gdzie rozmawiał na różne tematy z Robertem Fonte Roldanem. W pewnym momencie prowadzący zapytał go o opinię na temat Lecha Wałęsy, a konkretnie ataków na byłego prezydenta przez niektóre środowiska, w tym polityków PiS. Chodzi o odtajnione po kilku dekadach akta Służby Bezpieczeństwa, z których miało wynikać, iż legenda „Solidarności” współpracowała z komunistycznymi władzami w latach 70-tych. Wałęsa miał się w tamtym czasie posługiwać pseudonimem „Bolek”, jak dziś nazywają go złośliwie nieprzychylne mu osoby. – Jak słyszy pan głosy „Bolek, Bolek, Bolek”, to co pan
Idź do oryginalnego materiału