Były proboszcz z Krzeszowa ujawnił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" kulisy organizacji zeszłorocznej mszy dziękczynnej za wybór Karola Nawrockiego na prezydenta. Ksiądz twierdzi, iż politycy zaplanowali "narodową pielgrzymkę" za jego plecami i siłą przeforsowali plany. Parlamentarzyści stanowczo zaprzeczają tej wersji wydarzeń.