Pritzker żąda od Trumpa ponad $8 miliardów

2 godzin temu

Gubernator Illinois JB Pritzker domaga się od prezydenta Donalda Trumpa zwrotu ponad $8,6 miliarda po tym, jak Supreme Court of the United States unieważnił w piątek szeroko zakrojone, tzw. wzajemne cła wprowadzone przez administrację Trumpa.

Sąd Najwyższy, stosunkiem głosów 6–3, orzekł, iż ustawa International Emergency Economic Powers Act (IEEPA) nie daje prezydentowi uprawnień do nakładania ceł. Po wyroku przedsiębiorcy zaczęli domagać się zwrotu zapłaconych opłat, a do tych żądań dołączył także gubernator Illinois.

W opublikowanym publicznie liście do Trumpa Pritzker napisał, iż „podatki celne siały spustoszenie wśród rolników, zraziły sojuszników i wywindowały ceny żywności”, a Sąd Najwyższy uznał je za niekonstytucyjne. Gubernator wyliczył, iż każdej rodzinie w Illinois należy się $1,700, co przy 5 105 448 gospodarstwach domowych daje łączną kwotę $8 679 261 600.

„Ten list i dołączona faktura stanowią oficjalne zawiadomienie, iż należne jest odszkodowanie mieszkańcom Illinois. jeżeli nie dojdzie do zapłaty, podejmiemy dalsze kroki” – zapowiedział Pritzker. Do pisma dołączył fakturę oznaczoną jako „Past Due – Delinquent”, podkreślając, iż „cła to podatki, a ich koszt poniosły rodziny pracujące – przy kasach w sklepach i przy kuchennych stołach”.

Pritzker należy do najostrzejszych krytyków Trumpa, a relacje między nimi od lat są napięte. W ubiegłym roku, gdy Trump zapowiadał wysłanie Gwardii Narodowej i federalnych agentów do Chicago w związku z egzekwowaniem prawa imigracyjnego, gubernator wzywał go do wycofania się, mówiąc: „Nie jest pan tu ani mile widziany, ani potrzebny”.

Po sugestiach Trumpa, by miasta takie jak Chicago wykorzystywać jako wojskowe „poligony szkoleniowe”, Pritzker porównał go do Władimira Putina i wezwał do uruchomienia 25. poprawki do Konstytucji. Z kolei Trump w październiku napisał w mediach społecznościowych, iż Pritzker oraz burmistrz Chicago Brandon Johnson „powinni siedzieć w więzieniu”.

Gubernator zbagatelizował te wypowiedzi, nazywając Trumpa „tchórzem” i oskarżając go o destabilizowanie państwa. Tymczasem administracja Trumpa wielokrotnie wskazywała Illinois jako jeden z demokratycznie rządzonych stanów, którym wstrzymywano lub ograniczano federalne finansowanie programów zdrowia publicznego, opieki nad dziećmi oraz usług społecznych.

Spór o cła i potencjalne odszkodowania zapowiada się na kolejny głośny etap konfliktu między władzami Illinois a byłym prezydentem.

Idź do oryginalnego materiału