
Prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej w Londynie odniósł się do sprawy azylu politycznego udzielonego Zbigniew Ziobro przez Węgry. Jak stwierdził, decyzja należała do państwa węgierskiego i była podejmowana w sposób autonomiczny.
– Staram się nie oceniać decyzji liderów innych państw. Węgry miały prawo ją podjąć i myślę, iż kraje europejskie, w tym polski rząd, będą ją respektować – powiedział prezydent, odnosząc się do decyzji rządu Viktor Orbán.
Nawrocki skrytykował jednocześnie sytuację wewnętrzną w Polsce, twierdząc, iż ustrój państwa jest „demolowany przez decyzje większości parlamentarnej”, a konstytucja – jego zdaniem – jest łamana. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezydent poddał w wątpliwość możliwość zapewnienia wszystkim obywatelom uczciwego procesu, wskazując m.in. na decyzje ministra Adama Żurka dotyczące zmian w systemie losowania sędziów.
Informację o udzieleniu Ziobrze ochrony międzynarodowej i azylu politycznego przekazał w poniedziałek jego obrońca, adwokat Bartosz Lewandowski. Jak wyjaśnił, były minister zdecydował się pozostać na Węgrzech z powodu – jak to określono – naruszeń praw i wolności w Polsce oraz działań prokuratury, które jego zdaniem miały charakter represji politycznych.
Ziobro poinformował także, iż otrzyma genewski dokument podróży, umożliwiający przemieszczanie się, choć nie zapewnia on dodatkowej ochrony przed organami ścigania. W serwisie X napisał, iż pozostanie za granicą do czasu przywrócenia w Polsce „rzeczywistych gwarancji praworządności” i podziękował Viktorowi Orbánowi za udzieloną ochronę. Zadeklarował również, iż wystąpił o ochronę międzynarodową dla swojej żony, Patrycji Koteckiej.









