Prezydent Krakowa deklaruje, iż nie złożył i nie złoży podpisu pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Jednocześnie podkreśla, iż sama debata wokół inicjatywy może stać się impulsem do wyciągnięcia wniosków, naprawy błędów i korekty dotychczasowej polityki.
W opublikowanym oświadczeniu prezydent zaznaczył, iż referendum nie jest narzędziem, które w jego ocenie powinno zostać uruchomione w obecnej sytuacji. Jak wyjaśnił, nie podpisał wniosku i nie zamierza tego zrobić, ale nie bagatelizuje nastrojów społecznych i argumentów pojawiających się w przestrzeni publicznej.
„Sama dyskusja o nim to dla mnie szansa na wyciągnięcie wniosków z popełnionych błędów i korektę polityki” – napisał, odnosząc się do rozmów prowadzonych dziś z mieszkańcami.
Prezydent poinformował, iż dziś odbył „bardzo dużo rozmów” z krakowianami i podziękował za wszystkie opinie – zarówno krytyczne, jak i wyrażające wsparcie. Wskazał przy tym, iż odbiera je jako element społecznego dialogu o rozwoju miasta i dotychczasowych działaniach samorządu.
W oświadczeniu znalazło się także odniesienie do dzisiejszej rozmowy z Piotrem Kubiczkiem. Prezydent podkreślił, iż mimo wyraźnych różnic światopoglądowych i politycznych, rozmowa powinna odbywać się w atmosferze wzajemnego szacunku.
Jednocześnie ostro oddzielił – jak to ujął – spór o kierunki rozwoju Krakowa od działań, które określił jako „czarny PR” i „brudną kampanię”. W ocenie prezydenta to granica, której w polityce miejskiej nie należy przekraczać. Zapowiedział też, iż nie zamierza stosować metod, które przypisuje swoim przeciwnikom.
Oświadczenie wpisuje się w narastającą debatę wokół inicjatywy referendalnej i pokazuje, iż władze miasta chcą jednocześnie dystansować się od samej idei referendum, a zarazem wykorzystać społeczne emocje jako sygnał do wprowadzenia zmian w prowadzonej polityce.
(PB)
(fot.FB Aleksandr Miszalski)

2 godzin temu









!["Love Mazovia" - walentynkowe warsztaty pełne atrakcji [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage.jpg)



