Prezydent Komorowski o atakach w szkołach: Młodym ludziom brakuje autorytetów i wzorców

1 godzina temu

Prezydent Bronisław Komorowski: coś trzeba zaproponować młodym ludziom

- Czymś trzeba zastąpić autorytety, które zanikają, czymś trzeba zastąpić także i wzorce zachowań młodych. Coś trzeba proponować młodym ludziom. Myślę, iż nie jest tak dramatycznie źle, bo obserwuję moje własne dzieci, a mam ich pięcioro, obserwuję moje wnuki, mam ich ośmioro, więc i tak obserwuję ich środowiska. Na przykład miejscem, w którym wykuwają się charaktery, poglądy, postawy i zaangażowania, są organizacje pozarządowe różnego rodzaju. Dla mnie to było harcerstwo - podkreślał w audycji "Teleobiektyw" prezydent Bronisław Komorowski.

Jak dodał, obecnie Polska mierzy się z kryzysem rodziny i szkoły.

- Rola wychowawcza rodziny się zmniejsza. [...] Drugim źródłem słabości jest jednak też w moim przekonaniu niewielka albo na pewno niewystarczająca rola wychowawcza szkoły. Szkoła się skupia na edukacji dzieci, ale gdzieś wyparował autorytet nauczycieli, autorytet szkoły. Mamy do czynienia z bardzo licznymi przypadkami agresji wobec nauczycieli. Mamy do czynienia z przerzucaniem odpowiedzialności z rodziców na szkołę, ze szkoły na rodziców. [...] Te puste miejsca w procesie wychowawczym zajmuje w coraz większym stopniu przekaz wzorców, kształtowanie postaw przez internet, przez media społecznościowe, które jednak lansują taką brutalność, okrucieństwo nawet, obojętność na cudze nieszczęście - mówił Komorowski.

Prezydent Bronisław Komorowski w audycji "Teleobiektyw"

Idź do oryginalnego materiału