Prezydent już nie jest od reprezentowania, najnowsza kompromitacja Donalda Tuska

10 godzin temu

Kohabitacja to trudne słowo i jeszcze trudniejszy proces, który w polskich realiach politycznych praktycznie nie funkcjonuje. jeżeli w ogóle pojawia się jakaś kooperacja rządu z prezydentem, to dotyczy spraw najbardziej oczywistych, jak powoływanie i odwoływanie ministrów. We wszystkich pozostałych obszarach trwa nieustanna wojna, a ze strony Donalda Tuska dodatkowo napędzana prowokacjami. Gdy usłyszymy z ust prezydenta Karola Nawrockiego „A”, to można być więcej niż pewnym, iż za chwilę Donald Tusk powie „B” i dokładnie tak było w sprawie odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orała Białego.

Pierwsze reakcja premiera była taka, jak zawsze, czyli konfrontacyjna i prowokująca. Tusk oświadczył, iż prezydent Karol Nawrocki w zasadzie w takim samym stopniu odpowiada za pogorszenie stosunków polsko-ukraińskich, co prezydent Wołodymyr Zełenski. Sam pomysł odebrania Orderu Orała Białego uznał za chybiony i ponownie skrytykował Prezydenta RP.

Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno! – napisał Donald Tusk na portalu X.

Minął tydzień i w tym czasie pojawiły się badania sondażowe, w których Polacy jednoznacznie opowiedzieli się przeciw gloryfikowaniu zbrodniczej Ukraińskiej Armii Powstańczej i w zdecydowanej większości opowiedzieli się za odebraniem orderu. Donald Tusk nie mógł tego faktu zlekceważyć i w piątek dokonał korekty swojego stanowiska:

Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego w sprawie nadania imienia „Bohaterów UPA”, wojskowej jednostce ukraińskiej, zrozumiałem zupełnie reakcję prezydenta Nawrockiego.

Zmiana stanowiska o 180 stopni, to nie jest żadna nowość w wykonaniu Donalda Tuska, a raczej jeden z wielu znaków firmowych. Tak było z ochroną granicy białoruskiej, CPK, czy 500+ i tak jest z odebraniem orderu, ale to nie koniec zmiennych nastrojów premiera. Dziś Donald Tusk wydał kolejne oświadczenie całkowicie sprzeczne z tym, co powtarzał wielokrotnie, iż to rząd jest od rządzenia, a prezydent od reprezentowania:

Ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do Prezydentów @NawrockiKn i @ZelenskyyUa o bezpośrednią i szczerą rozmowę. Zanim emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia. kooperacja leży w interesie obu…

— Donald Tusk (@donaldtusk) June 8, 2026

W komentarzach do tej kuriozalnej propozycji natychmiast pojawiły się ironiczne uwagi, iż Donald Tusk w spektakularny sposób przyznaje się do porażki rządu, bo to przecież rząd odpowiada za politykę zagraniczną, co nie raz podkreślał sam premier i jego ministrowie, ze szczególnym wyróżnieniem Radosława Sikorskiego. Dzień się jeszcze nie skończył i nie zapadła też decyzja Kapituły Orderu Orła Białego, dlatego Donald Tusk jeszcze wiele razy może zmienić zadnie, ale jedno jest pewne! Cokolwiek Tusk zrobi, to nie interesem Polski będzie się kierował, ale własnym interesem politycznym. choćby w tak fundamentalnej kwestii Donald Tusk prowokuje i szuka konfrontacji z Prezydentem RP, bo to cała jego „polityka”.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

Idź do oryginalnego materiału