Prezydent będzie chodził jak chce i latał gdzie chce, bo z terrorystami nie negocjuje

3 godzin temu

Prezydent Karol Nawrocki udzielił dziś wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu i taki skład osobowy dawał pełną gwarancję sukcesu oraz całego pakietu cytatów, które rozniosą się po świecie. I tak też się stało, bo obaj Panowie to zawodnicy wagi ciężkiej w swoich dyscyplinach, prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie udowodnił, iż jest politykiem numer jeden w Polsce, chociaż jego kariera polityczna trwa zaledwie rok. Bogdan Rymanowski z kolei od lat prezentuje najwyższy poziom dziennikarstwa, co w naszym pięknym kraju i na całym świecie jest zjawiskiem prawie niespotykanym.

Nie jest też tajemnicą, iż Bogdan Rymanowski ma konserwatywne poglądy i zdecydowanie mu bliżej do prawej, niż lewej strony sceny politycznej, ale ma też tę wyjątkową cechę, iż poglądy mu nie przeszkadzają w prowadzeniu profesjonalnych wywiadów z politykami. Z całą pewnością prezydent Karol Nawrocki nie został potraktowany taryfą ulgową, przeciwnie padło bardzo wiele trudnych pytań i tyle samo mocnych odpowiedzi, w dużej części skierowanych do koalicji rządzącej z Donaldem Tuskiem na czele. Zabrakło jedynie wątków związanych z: Wielkim Bu, „ustawkami”, Hotelem Grand i snusami, bo to nie Agnieszka Gozdyra, ale Bogdan Rymanowski prowadził wywiad. Tak, czy inaczej żyjemy w czasach sztucznej inteligencji i skrótów informacyjnych, nierzadko sprowadzonych do pisma obrazkowego i wywiad z prezydentem Karolem Nawrockim również tak został potraktowany.

Z całej rozmowy media tradycyjne i portale internetowe wycięły najbardziej atrakcyjne wątki, a trzy trafiły na top. Po pierwsze głośno poniosła się wypowiedź prezydenta wymierzona w Donalda Tuska:

Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. Panie redaktorze, to w ogóle co to są za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. No premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć, gdzie chcę. Natomiast pod względem ustrojowym i konstytucyjnym pan premier ma zadanie podjąć decyzję, czy Polska chce wejść do Rady Pokoju, czy nie. Ja podejmuję ostateczną decyzję.

Usatysfakcjonowany i wyróżniony może też się poczuć Marcin Matczak oraz wszyscy zbulwersowani strojem prezydenta Karola Nawrockiego, jaki zaprezentował na Olimpiadzie:

Czy pan prof. Matczak zechciałby mnie ubrać, czy naprawdę mam chodzić bez ubioru? Jeśli komukolwiek wydaje się, iż będzie ubierać prezydenta Polski, to jest w błędzie. Będę chodził w polskich markach, nie mam z nimi żadnych relacji finansowych, nie zarabiam żadnych pieniędzy.(…) Ja bę.dę chodził w tym, w czym mam ochotę, zawsze w polskich markach.

Wreszcie minister Waldemar Żurek nie powinien mieć żadnych złudzeń, co do prezydenckiej oceny zarówno osoby ministra, jak i proponowanej przez niego ustawy o KRS:

Ustawa została przygotowana przez pana ministra Żurka, który dał się poznać jako człowiek, który nie szuka dialogu. (…) Minister Żurek dał się poznać jako taki prawny terrorysta. (…) W Polsce nie mamy prokuratora krajowego działającego legalnie. Pan minister Żurek wydał rozporządzenia, które stały w kolizji z konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, to wymagało reakcji kancelarii prezydenta.

Donald Tusk był zmuszony do współpracy z dwoma prezydentami, którzy się wywodzili z wrogiego PiS i z jednym popieranym przez PiS. Za każdym razem Tusk i jego ministrowie stosowali prymitywne prowokacje i niestety szczególnie w przypadku Lecha Kaczyńskiego ta technika przynosiła polityczne zyski. Z Andrzejem Dudą było już gorzej, a prezydent Karol Nawrocki, jak było widać i słychać, nie tylko w czasie wywiadu z Bogdanem Rymanowskim, będzie chodził jak chce i latał gdzie chce, bo z terrorystami nie negocjuje.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

Idź do oryginalnego materiału