PiS cieniuje w sondażach, ale Jarosław Kaczyński nie traci dobrego humoru. Co więcej, prezes wybrał już choćby nowego premiera! Na te zapowiedzi zareagował już minister Radosław Sikorski. Prezes już wybrał premiera Pod koniec ubiegłego tygodnia po kilkudniowym pobycie w szpitalu (media donosiły choćby o zapaleniu płuc) Jarosław Kaczyński wrócił politycznej aktywności. Prezes PiS co prawda nie pojawił się na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, bo jeszcze się oszczędzał, ale od poniedziałku już jest w swoim żywiole. Lekko jednak nie jest, bo przy Nowogrodzkiej realizowane są wojenki i wybuchają kolejne pożary, które szef PiS będzie musiał ugasić. Partii nie pomagają węgierscy uciekinierzy, a przede wszystkim wewnętrzne spory, którymi już zajął się prezes. Mówi się, iż na czarnej liście Kaczyńskiego są Jacek Kurski, Michał Dworczyk i Sebastian Kaleta. Prezes nie traci jednak rezonu, robi dobrą minę do złej gry (poparcie dla PiS wciąż słabnie) i zapowiada powrót do władzy. Szef PiS uważa, iż jeżeli postawi już teraz na konkretną postać, to zakończą się wewnątrzpartyjne spory. Niezła logika, prawda? — Musi być kandydat, który pozwoli wygrać wybory, który będzie taką lokomotywą wyborczą. To musi być człowiek dobrze przygotowany. Mam wrażenie, iż nie wszyscy w partii rozumieją to, iż dziś pewnego rodzaju zasługi, zdolności nie mogą być