Prezes PKOl dostał zegarek za 40 tys. euro. Teraz w PiS nikt go nie zna

1 godzina temu
Marek Suski mówi, iż go nie zna. Zbigniew Kuźmiuk ucieka przed kamerą w Sejmie. Jacek Sasin irytuje się na pytania. Politycy PiS odcinają się dziś od Radosława Piesiewicza - choć to dzięki nim doszedł od związku siatkówki do fotela prezesa PKOl. Teraz, po ustaleniach Wirtualnej Polski i TVN24 w sprawie zegarka za 40 tys. euro, stał się dla partii kłopotem.
Idź do oryginalnego materiału