Premier Francji podkreśla sprzeciw wobec Mercosur, opozycja grozi rządowi wotum nieufności

ifrancja.fr 15 godzin temu

Premier Francji Sebastien Lecornu zapewnił w piątek, iż stanowisko jego kraju wobec umowy UE-Mercosur jest jasne i iż Paryż zagłosuje przeciwko porozumieniu. Skrajnie lewicowa partia Francja Nieujarzmiona (LFI) złożyła w piątek wniosek o wotum nieufności wobec rządu w związku z umową.

Taki sam krok zapowiedziała skrajna prawica.

„Stanowisko Francji w sprawie Mercosuru jest jasne: będziemy głosować przeciwko, co nie jest zaskoczeniem” – napisał premier w komentarzu na platformie X. Wezwał do „mobilizacji w każdej grupie politycznej w Parlamencie Europejskim, by zbudować większość przeciwko porozumieniu”.

Lecornu dodał, iż składanie w tej sytuacji wniosków o wotum nieufności wobec jego rządu jest „rozmyślnym wyborem, by demonstrować wewnętrzne podziały polityczne”. To wybór za „osłabianiem głosu Francji” w miejsce „demonstrowania jedności narodowej w obronie rolników” – ocenił szef rządu.

Jednak skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI), od dawna zdeterminowana, by doprowadzić do upadku rządu, w piątek rano złożyła wniosek o wotum nieufności dla rządu. Tym razem uzasadniła go protestem wobec „deptania” suwerenności narodowej i prawa międzynarodowego, w kontekście umowy UE-Mercosur, ale też interwencji USA w Wenezueli.

LFI oświadczyła, iż umowa z południowoamerykańskim blokiem Mercosur oznacza „zaprzeczanie problemom ekologicznym” i zezwalanie na nieuczciwą konkurencję. Oskarżyła prezydenta Emmanuela Macrona – choć zapowiedział on sprzeciw wobec umowy – iż przyczynił się do „kapitulacji” wobec Komisji Europejskiej.

W czwartek wnioskiem o wotum nieufności wobec rządu, w związku z porozumieniem UE-Mercosur, zagroziło również skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN). Liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen oświadczyła w czwartek wieczorem, iż wzywa Macrona, aby „bronił interesów narodu” i „jeśli trzeba”, zawiesił składkę Francji – jednego z największych państw członkowskich Unii Europejskiej – do unijnego budżetu.

Przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego (niższej izby parlamentu Francji) Yael Braun-Pivet zapewniła w piątek rano, iż popiera protesty rolników i chciałaby, by władze mogły na nie zareagować, nie tylko w sprawie umowy z Mercosurem.

W Brukseli rozpoczęło się w piątek posiedzenie ambasadorów państw UE, na którym ma zapaść decyzja o zawarciu umowy z Mercosurem. jeżeli wynik głosowania będzie korzystny dla zwolenników porozumienia, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy, budzącej protesty rolników w całej Europie. Umowa przewiduje obniżenie ceł dla producentów rolnych z państw Mercosuru: Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. (PAP)

Idź do oryginalnego materiału