"Precedens, który ośmieli inne państwa". Eksperci ostrzegają przed skutkami ataku USA

18 godzin temu

Dokonując ataku na Wenezuelę, Stany Zjednoczone najprawdopodobniej naruszyły postanowienia Karty Narodów Zjednoczonych - ocenili eksperci ds. prawa międzynarodowego cytowani przez dziennik "Guardian". Jak podkreślają, działania te obnażyły nieskuteczność mechanizmów obronnych ONZ, co może sprowokować kolejne zbrojne napaści na świecie.

PAP/EPA/NICOLE COMBEAU / POOL
Prezydent USA Donald Trump po ataku na Wenezuelę

- USA naruszyły Kartę Narodów Zjednoczonych. (...) Dopuściły się agresji, którą trybunał w Norymberdze określił jako zbrodnię najwyższą, najgorszą ze wszystkich - ocenił prawnik Geoffrey Robertson, były prezes Specjalnego Trybunału ONZ ds. Sierra Leone.

W jego opinii atak był sprzeczny z art. 2 Karty, który stanowi, iż spory międzynarodowe muszą być rozwiązywane pokojowo, a państwa powinny szanować suwerenność innych krajów.

Eksperci: Brak dowodów na uzasadnienie ataku USA na Wenezuelę

Ekspertka ds. prawa międzynarodowego Susan Breau zauważyła, iż atak można by uznać za zgodny z prawem tylko w przypadku, gdyby Stany Zjednoczone działały w oparciu o rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ lub w samoobronie. - Nie ma dowodów na żadną z tych ewentualności - podkreśliła.

Robertson zwrócił uwagę przy tym, iż "nikt (ze strony amerykańskiej - red.) nie sugerował, by armia Wenezueli zamierzała zaatakować Stany Zjednoczone".

ZOBACZ: "Natychmiastowe uwolnienie". Chiny oburzone pojmaniem Nicolasa Maduro i jego żony

Zdaniem Breau USA mogą wysunąć argument, iż przeciwdziałały domniemanemu zagrożeniu ze strony "organizacji narkoterrorystycznej" w Wenezueli; kierowanie taką organizacją prezydent USA Donald Trump zarzucił wenezuelskiemu przywódcy Nicolasowi Maduro.

W takim przypadku USA musiałyby dowieść, iż przemytnicy narkotyków, których amerykańskie wojsko zwalczało od kilku miesięcy w regionie Karaibów, zagrażali suwerenności Stanów Zjednoczonych - zauważyła specjalistka.

Tymczasem "wielu ekspertów prawa międzynarodowego badało tę sprawę i (doszło do wniosku, iż - PAP) nie ma choćby jednoznacznych dowodów na to, iż ci przemytnicy byli z Wenezueli, nie mówiąc już o tym, iż Maduro nimi w jakikolwiek sposób kierował" - dodała.

Atak USA osłabił mechanizmy ONZ. Mogą to wykorzystać Chiny

"Guardian" przypomniał, iż w celu utrzymania pokoju RB ONZ może nakładać na państwa różne sankcje, obejmujące ograniczenia handlowe, embargo na broń lub zakaz podróżowania. Jednak USA są - obok Chin, Rosji, Wielkiej Brytanii i Francji - jednym z członków stałych Rady z przysługującym im prawem weta, co znaczy, iż podjęcie działań wobec Waszyngtonu raczej nie wchodzi w grę.

Zdaniem rozmówców dziennika brak konsekwencji dla USA za atak na Wenezuelę stanowiłby precedens, który mógłby ośmielić inne kraje do działania z naruszeniem prawa międzynarodowego. Według Robertsona "najbardziej oczywistym skutkiem byłoby wykorzystanie przez Chiny okazji do inwazji na Tajwan".

ZOBACZ: "Donald Trump ustala warunki". Szef Pentagonu Pete Hegseth o losie Wenezueli

Elvira Dominguez-Redondo, ekspertka ds. prawa międzynarodowego na Uniwersytecie w Kingston, dodała, iż może to dodatkowo osłabić RB ONZ, która została pomyślana jako "mechanizm mający zapobiec (ewentualnej) III wojnie światowej".

"Do kompletnego demontażu tej instytucji doprowadziły głównie przez Stany Zjednoczone, ale też Wielka Brytania, kiedy bez zezwolenia współnie wypowiedziały wojnę Irakowi (w 2003 r. – PAP)" - oceniła.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Zmiana waluty w Bułgarii. Kraj wszedł do strefy euro
Idź do oryginalnego materiału