„W PRL-u przyzwoity inteligent był za Izraelem. W antysemickiej nagonce specjalizował się aktyw partyjny. Duża część polskiej inteligencji przez cały czas traktuje Izrael jako «ostoję cywilizacji» na Bliskim Wschodzie i rozgrzesza jego władze z dyskryminacji Palestyńczyków. Ja tego nie robię, więc nazywają mnie antysemitką i zwolenniczką Hamasu, mimo iż atak z 7 października uważam za terrorystyczny. Dyscyplinują mnie choćby pamięcią moich pradziadków” – pisze Ludwika Włodek, prawnuczka Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, odznaczonych tytułem Sprawiedliwi wśród narodów świata.

19 godzin temu