Rosyjski sektor naftowy znów znalazł się pod uderzeniem ukraińskich dronów. Tym razem celem była największa rafineria w kraju, położona w Omsku, prawie 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą. Atak jest ważny, bo według Kijowa objął ostatni z 11 największych rosyjskich producentów benzyny, a Rosja już walczy z narastającymi problemami na rynku paliw.