
W opublikowanym wczoraj liście Czytelnik pisał o „permanentnych, nierzadko wielogodzinnych wyłączeniach prądu” w miejscowościach m.in. w Starych Kupiskach. Autor listu przekonywał, iż problem trwa od dekad, a mieszkańcy, rolnicy i przedsiębiorcy muszą ratować się agregatami prądotwórczymi. Wskazywał, iż brak prądu na wsi oznacza często nie tylko brak światła, ale również brak ogrzewania, wody, możliwości pracy urządzeń gospodarskich, pomp ciepła czy sprzętu medycznego.