PPL chcą rozwijać radomski port na Sadkowie. Pierwszy inwestor zainteresowany jest budową lotniczych hangarów

mojradom.pl 1 godzina temu

fot. UM Radom

Jak dodał Danił, porozumienie mówi przede wszystkim o tym, iż dwie strony będą się wspierały. - Będziemy mogli poddzierżawiać nieruchomości, które należą do miasta Radomia i oferować je naszym kontrahentom, naszym partnerom, którzy będą realizowali swoje zadania w zakresie, o którym wspomniałem - precyzuje przedstawiciel PPL.

Lotnisko używa, miasto płaci

Przypomnijmy: teren wielkości 24 ha, na którym funkcjonuje Lotnisko Warszawa-Radom należy do miasta, PPL go dzierżawi, ale gmina i tak musi refundować lotniczej spółce nakłady, jakie ona poniosła budując port. Każdego roku z kasy Radomia z tego tytułu przelewanych jest na konto PPL 17 mln zł. I tak będzie do 2040 r.

Marcin Danił przekonywał, iż strony porozumienia wyrażają chęć kontynuowania działalności lotniczej w Radomiu na lotnisku po okresie umowy, czyli po 2040 r. - Po tym czasie będziemy tu prowadzić działalność lotniczą i pozalotniczą, o której wcześniej wspomniałem - podkreślał. Dodał, iż PPL prowadzi konkretne rozmowy z podmiotami z branży technicznej, logistycznej i szkoleniowej. - Aby te firmy zrealizowały w Radomiu wielomilionowe inwestycje, takie jak budowa nowych hangarów, muszą mieć pewność co do stabilności operacyjnej. Wsparcie miasta Radomia i jego gwarancje długoterminowej dostępności terenów to ostateczny argument, który pozwala nam sfinalizować te strategiczne partnerstwa - zaznaczył członek zarządu PPL

Danił zdradził (jest zobowiązany umową z kontrahentem dotyczącą tajności), iż inwestor zainteresowany jest budową czterech hangarach kodu C, czyli dla samolotów 737 Airbus 320, dwóch hangarach kodu E, czyli dla Dreamlinera Boeing 777 .

Na terenie lotniska w Radomiu ma też powstać centrum szkoleniowe "pewnej, bardzo znanej frirmy". - Co więcej, rozmawiamy z kontrahentami, jest dużo zainteresowania, mamy feedback, iż właśnie jak podpiszemy porozumienie, to będziemy mogli iść dalej - podkreślał Marci Danił.

Nie chcemy stać bokiem ani plecami

Zadowolenia nie kryje również prezydent Radomia Radosław Witkowski. Przypomina, iż od wielu lat w kontekście portu lotniczego Warszawa Radom mówił, iż Port Lotniczy Warszawa Radom ma szansę i stanie się biegunem wzrostu gospodarczego miasta. - Nie tylko dla naszego miasta, ale także dla naszego regionu. Dziś mam świadomość iż podpisanie tej umowy, to jest kolejny krok i kolejny etap w wykorzystaniu potencjału gospodarczego naszego portu lotniczego - mówił prezydent.

Witkowski zapewniał, iż jako samorząd, jako wspólnota radomska, chcemy pokazać, iż "ten projekt jest dla nas bardzo istotny i jesteśmy gotowi na współpracę, taką pełną współpracę z PPL-em". - Nie chcemy stać bokiem, nie chcemy stać plecami do naszego lotniska i tylko patrzeć na działalność PPL-u i rozliczać władze PPL-u, bo to też robimy - dodał.

Zdaniem prezydenta porozumienie to również "taki sygnał do tych przedsiębiorców, iż wasz kapitał jest bezpieczny. Zarówno PPL jest gotowy zaangażować swoje siły, ale również mając świadomość, iż duża część tego terenu, która jest potencjalnie w grze i przedsiębiorcy mogą być nimi zainteresowani w najbliższych latach także jest jest pod kontrolą samorządu".

Bożena Dobrzyńska

Zdjęcia: UM Radom

Idź do oryginalnego materiału