Na Placu Wolności w Poznaniu, w środę 2 kwietnia br. odbyło się „spontaniczne” spotkanie kandydata na Prezydenta RP Sławomira Mentzena z mieszkańcami miasta.
Jestem przekonany, iż już za 10 lat możemy być najlepszym miejscem do życia w całej Unii Europejskiej. Z silną armią, rozwiniętą gospodarką, najwyższym w Europie poziomem bezpieczeństwa, z prostymi i niskimi podatkami i najwyższym poziomem wolności słowa.
Ale nie możemy oczekiwać, iż to się uda, o ile cały czas będziemy głosować na marionetki tych samych ludzi i oczekiwać, iż tym razem będzie inaczej, tym razem zaczną bronić interesów Polski.
Jeśli tak jak ja, macie tego dosyć, nie chcecie podporządkowywać się niemieckim, rosyjskim, ukraińskim, ani żadnym innym oczekiwaniom i chcecie, żeby teraz oni dostosowali się do nas, do naszych interesów, naszej pamięci historycznej, naszej kultury i naszych uczuć, zapraszam Was na spotkanie ze mną.
Już w środę 2 kwietnia o godzinie 19:00 widzimy się na Placu Wolności w Poznaniu. Opowiem Wam o mojej wizji prezydentury, o moim planie na budowę SILNEJ BOGATEJ POLSKI. – tak w mediasch społecnościowych na spotkanie zapraszał Sławomir Mentzen.
Fot. Przemysław Łukaszyk



















































Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak z Platformy, chce uniemożliwić organizację mojego wiecu w Poznaniu!
Chcieliśmy spotkać się z mieszkańcami Poznania na Rynku, tak jak w kampanii europarlamentarnej w zeszłym roku. Wszystkie formalności szły normalnie, aż do wczoraj, kiedy dowiedzieliśmy się, iż nie mamy zgody na spotkanie na Rynku. W takim razie zawnioskowaliśmy o zmianę lokalizacji na Plac Wolności. Na co również nie dostaliśmy zgody, z powodu zbyt późnej informacji. Termin minął w niedzielę. Ale o tym, iż miasto nie zgadza się na Rynek, dowiedzieliśmy się w poniedziałek, na dwa dni przed spotkaniem!
Zgłoszenie do miasta wysłaliśmy już 12 marca. Mieli mnóstwo czasu w poinformowanie nas o braku zgody na organizację spotkania na Rynku, ale zrobili to dopiero wtedy, gdy minął czas na zgłoszenie spotkania na Placu Wolności!
Mamy za sobą ponad 200 spotkań w całej Polsce, większość na rynkach miast. I dopiero w rządzonym przez Jaśkowiaka Poznaniu pojawił się taki problem. Zresztą, to nie pierwszy raz. W kampanii parlamentarnej było podobnie. Jest to oczywiście kolejny element wojny, którą wytyczyło nam państwo Tuska. Walczą z nami PO, Lewica, Hołownia, media, teraz doszły samorządy. Tęczowy Jaśkowiak postanowił pomóc swojemu koledze Trzaskowskiemu i utrudnia nam zorganizowanie wiecu. Walka z wolnością słowa i zamiłowanie do cenzury są coraz powszechniejsze w Platformie, która jeszcze niedawno dumnie krzyczała o demokracji, praworządności i Konstytucji.
Spotkanie oczywiście i tak się odbędzie. Żaden tęczowy Platformers, żaden lewacki aktywista, choćby o ile jest prezydentem miasta, nie będzie mi mówił, czy mogę spotkać się z wyborcami, czy nie. Blokować opozycję, to sobie mogliście za komuny. ZOMO chyba na mnie nie wyślecie. Widzimy się jutro o 19:00 na Placu Wolności w Poznaniu! Precz z cenzurą, precz z komuną, precz z Platformą! – tak Sławomir Mentzen komentował brak zgody n spotkanie w Poznaniu.























