"Poziom olimpijski" czy "słabiutkie"? Exposé Sikorskiego w Sejmie dzieli polityków

20 godzin temu
Exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego wywołało wiele komentarzy. Opozycja zarzuca mu brak wizji i "publicystykę udającą politykę", koalicjanci mówią z kolei o stabilnym i mocnym wystąpieniu. Głos zabrał też prezydent Karol Nawrocki.
W czwartek 26 lutego Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie tzw. exposé, które dotyczyło priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Wystąpienie szefa MSZ natychmiast stało się przedmiotem ostrej debaty politycznej. Krytyczne komentarze napłynęły z Konfederacji i PiS, z kolei politycy koalicji rządzącej oceniali przemówienie jako wyważone i potrzebne.


REKLAMA


Bosak: "Publicystyka udająca politykę"
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak stwierdził, iż znaczną część exposé minister poświęcił polemice z eurosceptykami, zamiast przedstawieniu konkretnej wizji polskich interesów w UE. Dodał, iż styl tej polemiki "nie zbuduje większego poparcia dla członkostwa UE" i może być "wręcz przeciwskuteczny". Wskazał także na brak wyraźnej wizji w sprawie reform traktatowych, budżetu, rozszerzenia czy polityki klimatycznej. Bosak zarzucił również Sikorskiemu sprzeczność w wystąpieniu, odnosząc się do postulatu zatrzymywania statków na wodach międzynarodowych. "Ten pomysł to afirmacja czystej polityki siły. Realizacja tego postulatu doprowadziłaby do starć o dominację militarną na wodach międzynarodowych" - ocenił.


Zobacz wideo Tusk i Sikorski zgodnie bronią Czarzastego w starciu z ambasadorem USA


Politycy PiS: "Brak wizji"
Były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego Stanisław Żaryn napisał, iż exposé było "naznaczone teatralnymi gestami" i "zupełnie nie dotykało sedna". "Brak wizji i nienakreślone cele Polski, niepotrzebne przytyki, insynuacje i przejawy walki partyjnej (…) To puste przemówienie, zupełnie niedotykające sedna" - stwierdził. Europoseł Arkadiusz Mularczyk przytoczył z kolei słowa Marcina Przydacza, który podsumował kierunek polityki zagranicznej po exposé. "Do głowy nam nie przyszło, iż zamiast reparacji dla Polski zaproponujecie pożyczki na zakupy u Niemców" - napisał Mularczyk. Poseł Kazimierz Smoliński ocenił wystąpienie jako "słabiutkie" i zarzucił Sikorskiemu "wasalizm wobec Niemiec i UE". Podobnie stwierdził poseł Daniel Milewski. - Radosław Sikorski jak zwykle bez szału - podsumował krótko. Była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz napisała, iż minister "dowiódł, iż dalsza obecność Polski w UE na dramatycznie już niekorzystnych warunkach jest przez Polaków coraz częściej zauważana i podważana". Sam Marcin Przydacz zwrócił uwagę na niewielkie zainteresowanie exposé po stronie koalicji rządzącej i puste miejsca w sejmowych ławach.


Głosy poparcia z koalicji
Zupełnie inaczej wystąpienie ocenili politycy obozu rządowego. "Poziom olimpijski! Polska dyplomacja w najlepszych rękach. Silna Polska w bezpiecznej Europie" - napisał poseł KO Michał Szczerba. Wtórowała mu posłanka z tej samej partii Alicja Łepkowska-Gołaś. "Sojusznicy z USA nie będą zadowoleni z powodu bojkotu przez prezesa PiS wystąpienia ministra Sikorskiego, który kilkukrotnie podkreślał wartość sojuszy ze Stanami" - napisała, odnosząc się do niemal pustych ław po stronie opozycji. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uznał exposé za "stabilne". - Musimy być podmiotem, musimy być w sojuszach, musimy dostrzegać wszystkie nasze umowy i koalicjantów, ale nie możemy być frajerami. Tak jest. Uważam, iż było stabilne, niezaczepiające nikogo - powiedział. Dodał, iż słowa o USA i prezydencie Donaldzie Trumpie były "uczciwe" i "opisujące sytuację, która jest w tej chwili na świecie". Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił, iż najważniejsze w wystąpieniu było bezpieczeństwo oraz członkostwo w UE i NATO.


Prezydent: Zgodność w sprawach strategicznych
Do exposé odniósł się także prezydent Karol Nawrocki. Wskazał, iż w kwestiach fundamentalnych i strategicznych istnieje "kompatybilność" między Pałacem Prezydenckim a MSZ. Jednocześnie zaznaczył, iż oczekiwałby "wyższej asertywności" wobec Komisji Europejskiej i wyraził rozczarowanie brakiem odniesienia do kwestii reparacji od Niemiec. - Nie ma wątpliwości, iż Polska jest i pozostanie w UE. Minister Sikorski zaprojektował problem polexitu, który rozkładał na czynniki pierwsze - ale takiego problemu dziś nie ma - ocenił.


Czytaj także: Exposé Sikorskiego w Sejmie. "Nie możemy być frajerami"
Idź do oryginalnego materiału