Powstańcy Wielkopolscy z gminy Kiszkowo. Setki śladów, rodzinne pamiątki i historia zapisana w książce

5 godzin temu

Około 180 osób uczestniczyło w spotkaniu autorskim poświęconym historii Powstańców Wielkopolskich związanych z gminą Kiszkowo. Wydarzenie, które odbyło się 8 października w Sali Lustrzanej Hali Widowiskowo-Sportowej, towarzyszyło prezentacji książki Anny Frąckowiak i Ewy Alicji Slomskiej. Publikacja przywraca pamięć o uczestnikach walk z lat 1918–1919, a jej powstanie wymagało poszukiwań archiwalnych, rozmów z rodzinami oraz gromadzenia fotografii i dokumentów przechowywanych przez pokolenia.

Książka, która przywraca pamięć o lokalnych bohaterach

Publikacja „Powstańcy Wielkopolscy 1918–1919 z gminy Kiszkowo” poświęcona jest osobom, których losy wiążą się z jednym z najważniejszych wydarzeń w historii regionu. Dla wielu rodzin udział przodków w powstaniu nie był dotąd dobrze udokumentowany, a niektóre informacje udało się odtworzyć dopiero dzięki pracy autorek i współpracy mieszkańców.

Spotkanie poprowadził Bartosz Krąkowski, zastępca wójta gminy Kiszkowo. Zwrócił uwagę, iż wydarzenie jest już siódmym spotkaniem w tej sali poświęconym promocji publikacji dokumentujących lokalną historię. Kolejne wydawnictwa mają pomagać w zachowaniu pamięci o ludziach i wydarzeniach, które współtworzyły dzieje gminy.

Dwa różne miejsca, wspólna pasja do historii

Anna Frąckowiak opowiedziała o początkach pracy nad książką, spotkaniach z mieszkańcami i rodzinami powstańców oraz gromadzeniu materiałów. Ważnym elementem poszukiwań były fotografie, listy, dokumenty, rodzinne pamiątki i nagrobki. Niekiedy choćby pojedynczy zapis na cmentarzu stawał się punktem wyjścia do odtworzenia biografii człowieka, o którego przeszłości bliscy wiedzieli niewiele.

Współautorką publikacji jest Ewa Alicja Slomska, mieszkająca na stałe w Szwajcarii. Jak przedstawiono podczas spotkania, autorki dzieli około tysiąca kilometrów, a po raz pierwszy spotkały się osobiście właśnie przy okazji wydarzenia w Kiszkowie. Odległość nie przeszkodziła im w połączeniu pracy opartej na lokalnych poszukiwaniach z badaniami genealogicznymi i kwerendami archiwalnymi.

Slomska przybliżyła uczestnikom metody odtwarzania losów osób żyjących ponad sto lat temu. W genealogii pojedynczy dokument rzadko wystarcza do stworzenia pełnej historii. Dopiero zestawienie informacji z różnych źródeł pozwala ustalać powiązania rodzinne, weryfikować daty i rekonstruować wydarzenia z życia przodków.

Powstanie Wielkopolskie i znaczenie rodzinnych wspomnień

Historyczne tło wydarzeń z lat 1918–1919 przedstawił Robert Gaweł, prezes Gnieźnieńskiego Oddziału Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919. Zwrócił uwagę na znaczenie rozmów z najstarszymi członkami rodzin oraz zachęcał do poznawania historii własnych przodków. Wspomnienia przekazywane ustnie, fotografie i dokumenty mogą stanowić cenne uzupełnienie wiedzy historycznej, szczególnie gdy część archiwaliów nie przetrwała do naszych czasów.

Do kwestii dokumentowania przeszłości odniósł się również Marek Szczepaniak, były dyrektor Archiwum Państwowego w Gnieźnie, w tej chwili prezes Towarzystwa Miłośników Gniezna. Podkreślił znaczenie zgromadzonych materiałów i pracy wykonanej przez autorki. Zwrócił także uwagę na trudności związane z badaniem historii lokalnej, w tym braki w zachowanych dokumentach, które niekiedy uniemożliwiają pełne odtworzenie rodzinnych powiązań i życiorysów.

W wydarzeniu uczestniczyli ponadto przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Gnieźnie – Kamila Kozicka i Łukasz Kaszyński. Pogratulowali autorkom publikacji i podkreślili znaczenie zebrania informacji o osobach związanych z regionem.

Mieszkańcy pomogli ocalić historie od zapomnienia

Jednym z ważniejszych momentów spotkania było podziękowanie osobom, które wsparły powstanie książki. Autorki przekazały egzemplarze publikacji tym, którzy udostępnili rodzinne fotografie, dokumenty, odznaczenia i inne pamiątki. Wyróżniono także osoby pomagające w poszukiwaniach oraz fotografowaniu nagrobków powstańców na cmentarzach w różnych miejscowościach.

Współpraca z mieszkańcami miała zasadnicze znaczenie dla odtworzenia wielu historii. Materiały przechowywane przez dziesięciolecia w domowych archiwach mogą uzupełniać wiedzę dostępną w instytucjach i pomagać w identyfikowaniu osób, których udział w powstaniu nie był wcześniej znany rodzinom.

Każdy przekazany dokument czy fotografia mógł okazać się istotnym elementem większej układanki. Spotkanie pokazało, iż ochrona dziedzictwa historycznego nie jest wyłącznie zadaniem archiwistów i badaczy. W dużej mierze zależy również od gotowości mieszkańców do dzielenia się rodzinnymi pamiątkami i wspomnieniami.

Muzyczny finał i kolejne plany

Spotkanie zakończył występ Sławomira Heinrichowskiego, artysty Teatru Wielkiego w Poznaniu. Muzyczny akcent dopełnił wydarzenie poświęcone historii i pamięci o poprzednich pokoleniach.

Wydanie książki nie oznacza jednak zakończenia działań. Organizatorzy zapowiadają kolejne inicjatywy, w tym plany znakowania grobów Powstańców Wielkopolskich oraz spotkania edukacyjne z uczniami szkół w Kiszkowie, Sławnie i Łagiewnikach Kościelnych. Celem jest przybliżenie młodym ludziom historii regionu przez konkretne biografie, rodzinne opowieści i miejsca pamięci.

Historia, która wciąż czeka na odkrycie

Spotkanie w Kiszkowie pokazało, iż lokalna historia może łączyć ludzi niezależnie od wieku i miejsca zamieszkania. Losy powstańców, których nazwiska znalazły się w publikacji, to nie tylko część dziejów regionu, ale także fragment historii rodzin, których potomkowie do dziś mieszkają w tej okolicy.

Książka jest zarazem efektem wielomiesięcznych poszukiwań i zaproszeniem do dalszego odkrywania przeszłości. Być może w domowych szufladach wciąż znajdują się fotografie, listy lub dokumenty, które pomogą uzupełnić nieznane dotąd fragmenty historii gminy. Właśnie dlatego troska o pamięć nie kończy się wraz z wydaniem publikacji – trwa tak długo, jak długo kolejne pokolenia chcą zadawać pytania i szukać odpowiedzi.

Idź do oryginalnego materiału