Trzy osoby usłyszały zarzuty dotyczące powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta RP. Do aresztu trafił Tomasz R., znajomy prezydenta Andrzeja Dudy, który miał przyjąć 90 tys. złotych w zamian za załatwienie prezydenckiego aktu łaski. - Jestem tym wstrząśnięty - powiedział, pytany o tą sprawę Andrzej Duda. Zapewnił, iż nie wiedział o intrydze.