Ostatnio sprawą zajmowała się komisja skarg i petycji w radzie powiatu bialskiego. To po tym, jak do samorządu wpłynęła petycja mieszkańców upominających się o stan drogi powiatowej między Mazanówką i Lipinkami, przy której znajdują się posesje mieszkańców Kalichowszczyzny. Komisja po rozpatrzeniu sprawy stwierdziła, iż tematem powinien zając się Zarząd Dróg Powiatowych, a nie samorząd. „ZDP jest jednostką budżetową, utworzoną w celu zarządzania drogami powiatowymi, której zadania w zakresie planowania, budowy, modernizacji, utrzymania i ochrony dróg finansowane są przez Powiat Bialski. Przedmiotem działania ZDP jest pełnienie funkcji zarządcy drogi w rozumieniu przepisów ustawy o drogach publicznych w odniesieniu do dróg powiatowych.” – stwierdziła komisja i przedstawiła radzie powiatu projekt uchwały, gdzie zarząd powiatu uznaje się za organ niewłaściwy do rozpatrzenia petycji i przekazuje się ją ZDP. Z taką interpretacją przepisów nie zgodził się radny Marek Uściński, który podczas procedowania projektu uchwały wskazywał. - Zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym art. 4 ust. 1 pkt 6. , powiat realizuje zadania z zakresu transportu zbiorowego i dróg publicznych. Petycja została więc złożona zgodnie z adekwatnością rzeczową i miejscową. Rada powiatu i zarząd powiatu to organy adekwatne do załatwiania wszelkich spraw. Tymczasem z treści proponowanej uchwały wynika, iż komisja skarg i petycji uznała, iż adekwatnym organem jest Zarząd Dróg Publicznych, moim zdaniem błędnie. Próbujemy przekazać sprawę do ZDP, który organem samorządu powiatowego nie jest. Zarządcą drogi jest zgodnie z ustawą o drogach publicznych zarząd powiatu. W świetle prawa to on jest tym organem, który powinien petycję rozpatrzeć – mówił radny. Przypomniał radnym, iż w dokumentach im udostępnionych jest opinia ZDP, który stwierdza, iż droga wskazana w petycji do podjęcia działań się kwalifikuje, z uwagi na swój stan. Przeciw stanowisku wypracowanemu przez komisję skarg i petycji jest też radna Renata Stefaniuk. - Uznałam, iż sposób procedowania i odpowiadania na tę petycję nie spełniał standardów rzetelnego dialogu z mieszkańcami i nie odzwierciedlał odpowiedzialności, jakiej oczekuję od pana starosty – stwierdza radna. - o ile mieszkańcy zwracają się do konkretnych osób pełniących funkcje publiczne, oczekują nie tylko formalnej odpowiedzi, ale także poczucia, iż ich głos został potraktowany poważnie. Uchylanie się od odpowiedzi poprzez całkowite przekierowanie sprawy na jednostki podległe może być odbierane jako brak szacunku i lekceważenie mieszkańców, a na to w samorządzie nie powinno być miejsca. Starosta powinien koordynować proces udzielania odpowiedzi, opierając się na merytorycznych stanowiskach przygotowanych przez adekwatne jednostki, ale jednocześnie brać za tę odpowiedź odpowiedzialność polityczną i instytucjonalną. o ile chodzi o mój sprzeciw w głosowaniu w sprawie petycji z Mazanówki, był on konsekwencją właśnie takiego podejścia. Głosy obojga radnych nie pokryły się jednak z decyzją pozostałych. W głosowaniu 16 radnych powiatu uchwaliło stanowisko przedłożone przez komisję skarg i petycji w radzie powiatu, iż petycję należy przekazać zgodnie z adekwatnością, a adekwatny do jej rozpatrzenia jest zdaniem radnych Zarząd Róg Powiatowych. Zgłoś się na szkolenia z terytorialsami. Szesnaście dni za 7 tys. zł!Zabytkowy kościół w Pratulinie z nowym poszyciem dachuAwaria inwalidzkiego skutera unieruchomiła kobietę na mrozie. Pomogli policjanci