Z powieścią „Potwór ze Świętej Heleny” Alberta Sancheza Piñola mam podobny problem jak z filmem „Napoleon” Ridleya Scotta: poczucie, iż to mogło być coś naprawdę dobrego, gdyby autorzy potrafili się oprzeć najbardziej prymitywnym stereotypom. Że w ich wizjach, choćby i krytycznych wobec Cesarza Francuzów, było ziarno wielkości, któremu nie dano wzrosnąć.
Potwór jest nagi. O książce „Potwór ze Świętej Heleny” Alberta Sancheza Piñola
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Potwór jest nagi. O książce „Potwór ze Świętej Heleny” Alberta Sancheza Piñola
Powiązane
Roślina niczym „lek”? Medycyna chińska zna ją od wieków
32 minut temu
1,2 mln zł od kancelarii premiera dla Telewizji Polskiej
48 minut temu
Polecane
Radzyń Podlaski. Niezwykłe zwykłe historie (cz. 775)
19 minut temu
Nadmierna prędkość, alkohol, ucieczka i drift
27 minut temu
Influencerzy kryminalni w kampanii Ravensburger
58 minut temu











