Posłowie Razem systemowo wykluczani?

bejsment.com 1 godzina temu

Marcelina Zawisza i Adrian Zandberg

W Sejmie może obowiązywać nieformalna blokada współpracy z posłami partii Razem – twierdzi przewodnicząca koła Marcelina Zawisza. Jej zdaniem parlamentarzyści z innych ugrupowań nie chcą podpisywać się pod projektami tej formacji, mimo deklarowanej chęci.

Koło Razem liczy w tej chwili czterech posłów – Marcelinę Zawiszę, Martę Stożek, Macieja Koniecznego i Adriana Zandberga. Do złożenia projektu ustawy potrzeba co najmniej 15 podpisów, dlatego ugrupowanie musi szukać poparcia poza własnym środowiskiem.

Dotychczas Razem zdołało zebrać podpisy pod dwoma projektami – dotyczącymi zmniejszenia liczebności grup w przedszkolach oraz wprowadzenia bezpłatnych posiłków w szkołach. Ten drugi nie został jednak skierowany do dalszych prac i utknął w sejmowej „zamrażarce”.

– Posłowie mówią nam, iż chętnie by podpisali projekty, ale nie mają zgody władz swoich klubów – twierdzi Zawisza, wskazując, iż problem dotyczy niemal wszystkich ugrupowań, z wyjątkiem PSL.

Zarzuty te odrzuca wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat, była liderka Razem. Jej zdaniem sytuacja wynika z decyzji politycznych samej partii.

– jeżeli chcieli mieć większe możliwości, mogli pozostać w klubie Lewicy. Teraz muszą działać w obecnych warunkach – stwierdziła.

Razem, które po wyborach w 2023 roku nie weszło do koalicji rządzącej, początkowo wspierało gabinet Donalda Tuska, jednak z czasem przyjęło bardziej opozycyjną postawę.

Z najnowszego sondażu CBOS wynika, iż ugrupowanie może liczyć na 3,8 proc. poparcia, nieco więcej niż Nowa Lewica.

Idź do oryginalnego materiału