Posłanka PiS Anna Pieczarka, reprezentująca okręg tarnowski, obejmujący również powiaty bocheński, brzeski i wielicki, od kilku lat otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie z budżetu gminy Tarnów. w tej chwili jest to 9800 zł brutto miesięcznie, a w ciągu pięciu lat samorząd wypłacił jej niemal 430 tys. zł. Sprawę ujawnił lokalny portal Puls Powiśla, a nowe szczegóły opisuje „Gazeta Wyborcza”. Wójt Grzegorz Kozioł przekonuje, iż posłanka jest dla gminy niezastąpiona.
Jak ustalili dziennikarze Pulsu Powiśla, Anna Pieczarka otrzymała w 2025 roku z gminnego budżetu 117,6 tys. zł na podstawie umowy zlecenia. Redakcja dotarła do dokumentów obejmujących umowę, rachunki i potwierdzenia przelewów.
Zakres obowiązków parlamentarzystki obejmuje m.in. organizację wydarzeń, promocję gminy, przygotowywanie materiałów do samorządowej gazety, nadzór nad stroną internetową i mediami społecznościowymi oraz współpracę z kołami gospodyń wiejskich i klubami seniora.
Jednocześnie posłanka pobiera uposażenie i dietę parlamentarną. Łącznie w 2025 roku wykazała z tych trzech źródeł ponad 352 tys. zł przychodów.
Wójt: Posłanka jest niezastąpiona
W opublikowanym w czwartek artykule „Gazeta Wyborcza” informuje, iż w latach 2021–2025 gmina Tarnów wypłaciła Annie Pieczarce łącznie 429 985,52 zł.
Wójt Grzegorz Kozioł wyjaśnia, iż początkowo posłanka pomagała samorządowi jako wolontariuszka. Później współpracę sformalizowano, a wynagrodzenie stopniowo rosło – od około 2–3 tys. zł do obecnych 9800 zł miesięcznie.
Samorządowiec zapewnia, iż posłanka ma własne biurko w gminnym centrum kultury i pojawia się tam codziennie, gdy nie ma posiedzeń Sejmu. Podkreśla jej zaangażowanie w organizację wydarzeń i pozyskiwanie sponsorów.
W rozmowie z „Wyborczą” wójt wskazał również nowe zadania powierzone parlamentarzystce: – Zależy nam na tym, by do rejestru produktów lokalnych wpisać nasz tarnowski bigos. Miałem też do niej prośbę o «wypromowanie» kultu naszego męczennika błogosławionego ojca Zbigniewa Strzałkowskiego. Anna Pieczarka jest jedyną osobą, która potrafi to zrobić.
Posłanka: Można to pogodzić
Anna Pieczarka zapewnia, iż dodatkowa działalność nie przeszkadza jej w wykonywaniu obowiązków parlamentarnych. W rozmowie z Radiem Kraków tłumaczyła, iż nie uczestniczy w zagranicznych delegacjach, dzięki czemu ma więcej czasu w pracę w regionie.
Z kolei „Gazecie Wyborczej” wyjaśniła, iż współorganizuje gminne wydarzenia, prowadzi większe imprezy, uczestniczy w spotkaniach redakcyjnych samorządowej gazety i pomaga przy prowadzeniu gminnego Facebooka.
Pytania o publiczne pieniądze
Samo podejmowanie dodatkowych zajęć zarobkowych przez parlamentarzystów nie jest zabronione. Posłowie mają jednak obowiązek poinformowania Marszałka Sejmu o zamiarze podjęcia takiej działalności. Anna Pieczarka zapewnia, iż dopełniła tej formalności.
Sprawa wywołała pytania o zasadność wydatków z gminnego budżetu. Działacz Konfederacji Konrad Krajewski zwrócił uwagę, iż część zadań wykonywanych przez posłankę pokrywa się z obowiązkami gminnego Centrum Kultury i Bibliotek.
Wątpliwości wyraziła również Elżbieta Burkiewicz, przewodnicząca sejmowej Komisji Etyki Poselskiej, która wskazała na możliwość konfliktu interesów. Jak zaznaczyła, dodatkowe wynagrodzenie ze środków publicznych rodzi pytania o relacje między działalnością polityczną a pracą na rzecz samorządu.
Do Komisji Etyki Poselskiej nie wpłynęła jednak dotąd żadna skarga ani zawiadomienie dotyczące Anny Pieczarki.

16 godzin temu




![Prezydent wszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Przy wejściu doszło do szarpaniny [NAGRANIE]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2026/10/Prezydent-Karol-Nawrocki-1.webp)






![Marsz Niepodległości przeszedł ulicami Tarnowa [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/10/TPN-marsz-2026-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)

