Poseł z Wielunia w nowym stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego. W PiS zawrzało

2 tygodni temu

Były premier Mateusz Morawiecki oficjalnie powołał do życia stowarzyszenie „Rozwój Plus”. Inicjatywa, która według założyciela ma łączyć środowiska patriotyczne, wywołała burzę wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Wśród członków nowego stowarzyszenia znalazł się parlamentarzysta z naszego regionu – poseł Paweł Rychlik.

Jak informuje portal Wirtualna Polska, stowarzyszenie ma być platformą dialogu wykraczającą poza sztywne ramy partyjne. Mateusz Morawiecki tłumaczy, iż chce przyciągnąć osoby, które identyfikują się z obozem prawicowym, ale czują niedosyt w obecnej formule partii politycznych.

Wieluński akcent w „Rozwoju Plus”

Dla mieszkańców ziemi wieluńskiej kluczową informacją jest obecność na liście członków stowarzyszenia posła Pawła Rychlika. Parlamentarzysta z Wielunia znalazł się w gronie blisko 40 posłów, którzy zdecydowali się wesprzeć projekt byłego szefa rządu. Obok niego na liście widnieją tak znane nazwiska jak Michał Dworczyk, Marcin Horała, Piotr Müller czy Krzysztof Szczucki. Do listy członków stowarzyszenia dotarł portal Wirtualna Polska.

Kierownictwo PiS mówi o „zdradzie”

Choć inicjatorzy przekonują, iż ich celem jest wzmocnienie obozu patriotycznego, władze Prawa i Sprawiedliwości zareagowały na tę nowinę ostro. Rzecznik partii, Rafał Bochenek, w oficjalnym oświadczeniu stwierdził, iż tworzenie struktur bazujących na parlamentarzystach PiS jest „szkodliwe dla całego środowiska” i może prowadzić do jego dezintegracji.

Jeszcze dalej poszedł Przemysław Czarnek, oficjalny kandydat PiS na premiera, który w mediach społecznościowych napisał wprost:

„Kto chce nas dzielić, kto stawia swój interes ponad dobro Polski – ten usłyszy, iż to zdrada”.

Gra o przyszłość prawicy?

Mimo tak silnego oporu ze strony frakcji związanej z Mariuszem Błaszczakiem czy Jackiem Sasinem, twórcy „Rozwoju Plus” nie zamierzają się wycofywać. Michał Dworczyk podkreślił, iż stowarzyszenie to droga do wyjścia z „wojny polsko-polskiej”.

Sytuacja jest dynamiczna – na czwartek, 16 kwietnia 2026 r., zaplanowano rozmowy władz partii na temat przyszłości polityków, którzy zaangażowali się w projekt Morawieckiego. Nieoficjalnie mówi się choćby o groźbach wykluczenia z list wyborczych w przyszłości.

Obecność Pawła Rychlika w tym gronie może oznaczać konieczność opowiedzenia się przez niego po jednej ze stron wewnętrznego konfliktu, który właśnie przeniósł się z kuluarów do oficjalnej przestrzeni publicznej.

Idź do oryginalnego materiału