Poseł z Bielska-Białej odchodzi z Polski 2050

1 godzina temu

Mirosław Suchoń wraz z grupą piętnastu posłów i trzech senatorów odchodzi z Polski 2050. Na konferencji prasowej w Sejmie ogłosili, iż zakładają nowy klub parlamentarny pod nazwą Centrum.

O rozpadzie w Polsce 2050 mówiło się od dawna. Zaczęło się od wyborów nowego przewodniczącego, po tym, gdy z kandydowania zrezygnował dotychczasowy lider partii Szymon Hołownia. Rywalizacja między Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Pauliną Hennig-Kloską zakończyła się ostatecznie – po przygodzie z powtórką drugiej tury, która stała się powszechnym przedmiotem żartów – wygraną tej pierwszej. Od początku wyglądało jednak na to, iż różnice między paniami są na tyle duże, iż o porozumienie będzie bardzo trudne.

W środę grupa posłów i senatorów związanych dotąd z Polską 2050, ogłosiła w Sejmie utworzenie nowego klubu – Centrum. W tej grupie znaleźli się między innymi Paulina Hennig-Kloska, Ryszard Petru, Aleksandra Leo, a także poseł z Bielska-Białej Mirosław Suchoń. Już w trakcie wyborów w partii Suchoń jasno deklarował, iż popiera minister Hennig-Kloskę, zatem jego obecny wybór nie może zaskakiwać.

Parlamentarzyści, którzy przeszli do Centrum, mówią wprost o braku przestrzeni do dialogu i partnerskich relacji w Polsce 2050. Liderzy nowego projektu przekonują, iż ich celem jest powrót do postulatów z kampanii wyborczej sprzed trzech lat. – Chcemy odzyskać przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów. To niezwykle trudna decyzja, jednak nie widzimy już możliwości partnerskiej współpracy w klubie Polski 2050 – mówiła Hennig-Kloska. Nowy klub Centrum deklaruje, iż chce być merytoryczną siłą. Zarazem jego członkowie zapewniają o lojalności wobec premiera Donalda Tuska. Nowy klub chce wejść do koalicji 15 października jako osobny podmiot i zapowiada rozmowy na temat nowej umowy koalicyjnej

Idź do oryginalnego materiału