Poseł PiS pijany w samolocie?! Szokujące sceny na lotnisku, służby musiały go wynieść. „Załoga nie mogła go dobudzić”

11 godzin temu
Służby musiały podjąć interwencję wobec posła PiS, ale tym razem nie chodzi o żaden fałszywy alarm. Marcin Porzucek nie był w stanie… samodzielnie opuścić samolotu. Wszystko wskazuje na to, iż był w stanie upojenia alkoholowego. Skandal na lotnisku O szokujących scenach, jakie miały miejsce 28 maja na Lotnisku Chopina w Warszawie, informuje „Fakt”. Na pokładzie samolotu lecącego z Rzeszowa do Warszawy znajdował się poseł PiS Marcin Porzucek. Samolot wylądował w stolicy przed godziną 18:00 i wtedy okazało się, iż polityk nie jest w stanie samodzielnie opuścić maszyny. – Z posłem nie było żadnego kontaktu, spał wyjątkowo głęboko. Pomimo wielu starań załoga nie mogła go dobudzić. Ostatecznie, gdy wszyscy pozostali podróżni już wysiedli, wezwano pomoc i mężczyznę dosłownie wyniesiono z samolotu – przekazał „Faktowi” jeden z pasażerów samolotu. – Z relacji świadków zdarzenia, do których udało nam się dotrzeć, jasno wynika, iż poseł był w stanie upojenia alkoholowego, który mógł zagrażać jego życiu – informuje „Fakt”. Posłem musieli zając się ratownicy medyczni, do akcji wkroczyli też przedstawiciele Straży Granicznej. — Służby pomogły medykom wynieść z samolotu posła, który nie był w stanie poruszać się o własnych siłach – wskazuje informator „Faktu”. Dziennikarze gazety podpytali o incydent na lotnisku. I rzecznik prasowy Lotniska
Idź do oryginalnego materiału