Żebyśmy nie doprowadzili do tego, iż samorządy znowu się zabetonują i iż ci, którzy dojdą do władzy, będą rządzili przez pięć, czy sześć kadencji - mówił w Sejmie Artur Łącki, poseł KO. Ustawę o odejściu od dwukadencyjności zgłosił PSL, a premier Donald Tusk popiera pomysł.