Po tygodniach wyraźnie słabszej aktywności krakowskiego PiS w kampanii referendalnej pojawił się mocny sygnał mobilizacji. Poseł Łukasz Kmita – szef struktur Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce – ogłosił, iż podpisy można składać w biurze partii przy ul. Retoryka 7/1 – w stałych godzinach, od poniedziałku do piątku.
Biuro PiS jako punkt zbiórki
Z komunikatu opublikowanego przez posła wynika, iż podpis pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta można złożyć w biurze Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie przy ul. Retoryka 7/1. Biuro ma przyjmować podpisy w dni robocze, od poniedziałku do piątku, w godz. 11:00–16:00. Kmita zachęca też, by do biura przynosić gotowe listy z podpisami.
Koniec „pauzy” PiS w terenie
Ten ruch jest o tyle znaczący, iż jeszcze niedawno zbiórka podpisów w wykonaniu PiS wyglądała na prowadzoną bez energii i bez uruchomienia kanałów mobilizacji, z których partia w Krakowie bywała znana. W praktyce brakowało widocznych, systemowych działań w terenie – a temat referendum funkcjonował bardziej w sferze deklaracji niż realnej organizacji zbiórki. Dzisiejszy komunikat Kmity to pierwszy tak czytelny sygnał: „wchodzimy w to na serio” i próbujemy nadrobić dystans.
Polityczna rywalizacja na prawicy: Konfederacja nadaje tempo, PiS próbuje gonić
Do tej pory po stronie PiS najbardziej widoczny był adekwatnie tylko Michał Drewnicki, ale ta aktywność nie przełożyła się na podobną dynamikę całej formacji. Na drugim biegunie jest Konfederacja, która od początku kampanii referendalnej buduje przewagę w terenie i w przekazie: konsekwentnie pokazuje punkty zbiórki, mobilizuje sympatyków i „przykrywa” innych uczestników prawicowej sceny intensywnością działań. Wśród liderów partyjnych na froncie kampanii referendalnej prym wiedzie Piotr Bartosz – twarz zbiórki po stronie Konfederacji. Ogłoszenie Kmity można więc czytać nie tylko jako „porządkowanie” własnych struktur, ale też jako próbę wejścia PiS do realnej gry i przerwania wrażenia, iż w tej kampanii partia jedynie kibicuje, podczas gdy inicjatywę i polityczne punkty zbiera konkurencja.
(PB)

1 godzina temu












