Porządek międzynarodowy to Trump [OPINIA]

1 godzina temu
Rada Pokoju to organizacja, która - w formie, w jakiej została zaproponowana - nie ma żadnej racji bytu. Model powołania, wysyłania do niej zaproszeń i czasu, jaki jest dany na podjęcie decyzji, wyklucza poważne jej potraktowanie. Kłopot z zaproszeniem do rady polega zaś na tym, iż potraktowanie jej tak, jak na to zasługuje, oznacza narażenie się na konflikt z USA - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz Terlikowski.
Idź do oryginalnego materiału