Pani Zosia ma 75 lat i popełniła tę nieostrożność, iż przepisała własność swego domu swej pasierbicy. Wprawdzie zastrzegła sobie w akcie notarialnym prawo mieszkania w tym domu aż do śmierci (tzw. dożywocie), ale to jej nie uchroniło. Nie uchroniło przed zniknięciem i umieszczeniem w domu pomocy społecznej. Pasierbica i jej prawnik twierdzą, iż kobieta postradała...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Porwanie pani Zosi
Powiązane
Jacek Kurski w prokuraturze. Pytano go o Zbigniewa Ziobrę
1 godzina temu
Polecane
Pijana dróżniczka jechała do pracy
32 minut temu
Zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów [ZDJECIA]
36 minut temu

2 lat temu









