Pani Zosia ma 75 lat i popełniła tę nieostrożność, iż przepisała własność swego domu swej pasierbicy. Wprawdzie zastrzegła sobie w akcie notarialnym prawo mieszkania w tym domu aż do śmierci (tzw. dożywocie), ale to jej nie uchroniło. Nie uchroniło przed zniknięciem i umieszczeniem w domu pomocy społecznej. Pasierbica i jej prawnik twierdzą, iż kobieta postradała...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Porwanie pani Zosi
Powiązane
Uwaga! Niebezpieczne prowokacje!
4 godzin temu
Polecane
"Uwaga, tu policja". Wieczorna akcja służb w Ostrołęce
1 godzina temu
Nowy sponsor nie pomógł. Wisła przez cały czas czeka
1 godzina temu

2 lat temu












