Porównał UPA do żołnierzy niezłomnych. Burza po słowach wiceministra

1 godzina temu

- Natychmiast do dymisji i to nie ten wiceminister, tylko cały rząd z Tuskiem na czele, bo to jest zdrada narodowa – powiedział Przemysław Czarnek. To reakcja na słowa wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał członków UPA do "żołnierzy niezłomnych".

PAP/Art Service
Burza po słowach wiceministra nauki

Przemysław Czarnek (PiS) zażądał w niedzielę dymisji rządu Donalda Tuska. Powodem były słowa wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który w wywiadzie radiowym porównał członków UPA do "żołnierzy niezłomnych".

- Natychmiast do dymisji i to nie ten wiceminister, tylko cały rząd z Tuskiem na czele, bo to jest zdrada narodowa – powiedział Czarnek w Nowym Targu.

Według polityka PiS obecność Szeptyckiego w rządzie jest "potężnym skandalem". Zarzucił mu, iż "mówi o ludobójcach na Wołyniu, iż byli to coś jakby polscy żołnierze niezłomni" i stwierdził, iż "taki człowiek nie powinien być w polskim rządzie".

Szeptycki o "ukraińskich żołnierzach niezłomnych"

W piątek w radiu TOK FM Szeptycki był m.in. zapytany o to, "co takiego jest w tym UPA, iż Ukraińcy nie mogą się tego pozbyć ze swojego imaginarium historycznego".

ZOBACZ: Szef MON z apelem do Zełenskiego. "Prawdziwa przyjaźń wymaga prawdy"

Wiceszef resortu nauki odpowiedział, iż "to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna".

- To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni – dodał Szeptycki.

Przydacz: Oburzenie na ostatnie decyzje strony ukraińskiej jest uzasadnione

W niedzielę w Telewizji Republika szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz odnosił się m.in. do decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z końca maja, który nadał jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię Bohaterów UPA.

To właśnie to wydarzenie zapoczątkowało wzrost napięć na linii Polska-Ukraina.

Prezydencki minister podkreślił, iż "oburzenie na ostatnie decyzje strony ukraińskiej jest absolutnie uzasadnione, słuszne" i on je podziela. Zaznaczył, iż na określenie zbrodni wołyńskiej sam używa słowa "ludobójstwo".

ZOBACZ: Prezydent chce odebrać order Zełenskiemu. "Tusk stoi po stronie usprawiedliwiania gloryfikacji UPA"

Powiedział następnie, iż w rządzie Donalda Tuska jest "jeden człowiek, który pozwolił sobie na porównanie Ukraińskiej Powstańczej Armii, tych bandytów, morderców, do polskich żołnierzy niezłomnych".

– Mówię akurat o panu Szeptyckim – powiedział prezydencki minister. – Co ten człowiek jeszcze robi w polskim rządzie, po takiej wypowiedzi? Następnego dnia powinien albo sam złożyć dymisję ze wstydu, albo powinien zostać wyrzucony. A jeżeli Donald Tusk tego nie chce robić, to o ile pan Zgorzelski, pan Kosiniak bronią polskiej historii, polskiej prawdy, to powinni zażądać możliwie jak najszybciej od ministra i od premiera, żeby tego człowieka wyrzucić z polskiego rządu – stwierdził Przydacz. Dodał, iż ten człowiek "nie powinien pracować w polskim rządzie".

Słowa Szeptyckiego komentowali także politycy koalicji rządzącej. - Ja bym tak nie porównywał. Natomiast wiem, iż minister Szeptycki jest ekspertem od historii Ukrainy i być może chodziło mu właśnie o konotacje historyczne - skomentował w rozmowie z TOK FM Marek Krawczyk z Polski 2050.

Alicja Łepkowska Gołaś z Koalicji Obywatelskiej, również w rozmowie ze stacją, powiedziała: - Niezłomni to ludzie, którzy walczyli z opresją, z komunizmem i z komunistami, a nie ludzie, którzy mordowali Polaków, bo Polacy im nie odpowiadali i dopiero później walczyli z Sowietami. Dlatego oczekiwałabym teraz od wiceministra nauki większego rozsądku oraz ważenia słów i pietyzmu.

Nawrocki chce odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu

Decyzja Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek imenia Bohaterów UPA spotkała się z krytyką polskich polityków, również prezydenta, który zapowiedział na 8 czerwca posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Poinformował, iż zaproponował, aby jednym z punktów posiedzenia było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".

W piątek i sobotę spotkania z przedstawicielami rządu i prezydenta (w tym z Marcinem Przydaczem) odbył Kyryło Budanow, szef kancelarii prezydenta Ukrainy.

WIDEO: "Nareszcie". Leszek Miller chwali inicjatywę Karola Nawrockiego
Idź do oryginalnego materiału