PORADNIK

stary-bob.blogspot.com 1 godzina temu

UFF!!!,z ulgą odetchnąłem czytając wydrukowany za około 45 milionów złotych "Poradnik Bezpieczeństwa". Brawo minister Kosiniak Kamysz i minister Kierwiński którzy "podpięli" się pod tą broszurę. Są w niej zawarte bardzo cenne i nowatorskie pomysły dotyczące bezpieczeństwa Polaków w razie ataku,nawet nuklearnego. Ponieważ wszyscy obywatele Rzeczpospolitej otrzymali ten poradnik, powstrzymam się od komentowania zawartych w nim głupot.Każdy obywatel może to zrobić sam ,czytając ten "Poradnik".

Po zapoznaniu się z niektórymi wskazówkami pomysłodawców,doszedłem do smutnego wniosku, jaką rolę w razie niebezpieczeństwa odgrywają formacje którymi dowodzą Kosiniak -Kamysz i Kierwiński. Cisza w tym temacie a, z informacji zawartych w tej broszurze wnioskuję, iż ratuj się kto może, bo Państwo ci nie pomoże w dalszym ciągu osłabia swoje siły obronne przekazując sprzęt wojskowy i nie tylko /agregaty,/ jako pomoc dla Ukrainy.

Słabość państwa widać wyraźnie od dłuższszego czasu.Przestrzeń powietrzna na wschodnich granicach jest niemal cały czas naruszana.Wlot dronów z Ukrainy, do dzisiaj nie został wyjaśniony,nawet uszkodzony przez rakietę dom, wg danych z 27 listopada nie został odbudowany.Ostatni incydent to: 28 stycznia 2026 r., w godzinach nocnych odnotowano wlot do polskiej przestrzeni powietrznej obieków nadlatujacych z kierunku Białorusi. Lot wszystkich obiektów był nieprzerwanie monitorowany przez wojskowe systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP. Były to najprawdopodobniej obiekty o charakterze balonów". Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej RP informuje o tym Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Monitorowali , nie wiedzą co, nie stwierdzili zagrożenia przestrzeni powietrznej chociaż te obiekty wylądowały na terenie Polski.

Może szef MON , Kosiniak-Kamysz zamiast poradnika dla społeczeństwa opracuje poradnik dla wojska bo w tym chaosie jaki został stworzony w czasie jego kierowania tym resortem. Ciągłe powtarzanie przez ministra "wszystko było pod kontrolą" nie zmienia sytuacji jaka panuje na naszych wschodnich granicach.





Idź do oryginalnego materiału