Władze Iranu przeprowadzają najbardziej krwawą pacyfikację protestów w historii kraju – wynika z opublikowanego w środę raportu Amnesty International. Organizacja dysponuje dowodami, iż siły bezpieczeństwa celowo zabijają demonstrantów domagających się zmiany systemu, używając śrutu i amunicji bojowej. Funkcjonariusze celują w głowy i klatki piersiowe bezbronnych ludzi.
Zeznania świadków zebrane przez Amnesty International od 8 stycznia kreślą przerażający obraz brutalności. Mieszkaniec teherańskiej dzielnicy Narmak relacjonował: «W teherańskiej dzielnicy Narmak służby bezpieczeństwa zastrzeliły na naszych oczach pięć lub sześć osób; oni już nie używają śrutu, ale ostrej amunicji». Inny uczestnik demonstracji z innego regionu kraju opisywał: «Służby używały gazu łzawiącego, granatów hukowych i strzelały ostrą amunicją prosto w ludzi».
Szpitale pełne ciał ofiar
Pracownik medyczny z Meszhedu w północno-wschodnim Iranie poinformował Amnesty International: «W nocy 9 stycznia do jednego szpitala przywieziono ciała 150 młodych demonstrantów». Medyk z tego samego miasta zeznał o «strasznymi obrażeniami» rannych, które wskazują na intencję zabijania.
Według emigracyjnej organizacji praw człowieka IranHR w środę liczba zabitych demonstrantów wyniosła co najmniej 3,428 osób. Źródła rządowe Iranu podają szacunki na poziomie około 2,000 ofiar. Protesty rozpoczęły się 28 grudnia 2025 roku, a władze zablokowały internet już tydzień temu.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

2 godzin temu

