– Uważam ten projekt uchwały za rozwiązanie zasadniczo sprzeczne z obowiązującym porządkiem konstytucyjnym, dlatego jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości skierowaliśmy w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. W naszej ocenie propozycja sprowadza się do próby związania parlamentu wytycznymi podmiotów zewnętrznych, takich jak organizacje społeczne, związki zawodowe czy różnego rodzaju fundacje, co w praktyce oznaczałoby odebranie Sejmowi realnej kompetencji wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa i zastąpienie decyzji ustawodawcy procedurą de facto korporacyjną. Tymczasem konstytucyjny model zakłada, iż władza ustawodawcza ponosi odpowiedzialność polityczną i ustrojową za obsadę części składu tego organu, a próba ograniczenia tej prerogatywy poprzez uchwałę parlamentarną może być interpretowana jako obejście norm Ustawy Zasadniczej. W praktyce oznaczałoby to utworzenie mechanizmu, w którym Sejm jedynie formalnie zatwierdza decyzje wypracowane poza procesem legislacyjnym, co budzi poważne wątpliwości co do zgodności takiego rozwiązania z zasadą podziału władzy i demokratycznej legitymacji organów państwa.
Pomysły koalicji rządzącej
– Uważam ten projekt uchwały za rozwiązanie zasadniczo sprzeczne z obowiązującym porządkiem konstytucyjnym, dlatego jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości skierowaliśmy w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. W naszej ocenie propozycja sprowadza się do próby związania parlamentu wytycznymi podmiotów zewnętrznych, takich jak organizacje społeczne, związki zawodowe czy różnego rodzaju fundacje, co w praktyce oznaczałoby odebranie Sejmowi realnej kompetencji wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa i zastąpienie decyzji ustawodawcy procedurą de facto korporacyjną. Tymczasem konstytucyjny model zakłada, iż władza ustawodawcza ponosi odpowiedzialność polityczną i ustrojową za obsadę części składu tego organu, a próba ograniczenia tej prerogatywy poprzez uchwałę parlamentarną może być interpretowana jako obejście norm Ustawy Zasadniczej. W praktyce oznaczałoby to utworzenie mechanizmu, w którym Sejm jedynie formalnie zatwierdza decyzje wypracowane poza procesem legislacyjnym, co budzi poważne wątpliwości co do zgodności takiego rozwiązania z zasadą podziału władzy i demokratycznej legitymacji organów państwa.

5 godzin temu





