Karol Nawrocki złożył do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum ws. udziału Polski w unijnej polityce klimatycznej. Prezydencki pomysł ostro skrytykowała ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Nawrocki chce referendum – Podjąłem decyzję o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum. Polacy muszą mieć prawo bezpośredniego wyrażenia opinii w sprawie konsekwencji Zielonego Ładu – powiedział Karol Nawrocki w nagraniu, które Kancelaria Prezydenta opublikowała w czwartek o godzinie 11. – Pytanie, które należy postawić, jest proste i uczciwe: „Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?” – ogłosił prezydent. Wniosek o przeprowadzenie referendum trafił do Senatu. Trudno się spodziewać, iż Senat go przyjmie, tym bardziej przy tak tendencyjnym pytaniu. Wydaje się jednak, iż taki jest właśnie cel Nawrockiego i jego ekipy – aby obóz władzy zablokował referendum, a wtedy Pałac i PiS zagrzmią, iż rząd Donalda Tuska nie chce słuchać Polaków i jest na pasku Brukseli. „Zeszmaca ideę referendum” – To pytanie jest z tezą i tak naprawdę w jakiś sposób nie traktuje obywateli poważnie – powiedziała w rozmowie z TVN24 marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Jak dodała, przy takim pytaniu nie zagłosuje za wnioskiem o referendum. W podobnym tonie wypowiedziała się