Pomnik Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłonięty w Lublinie

dzienniknarodowy.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Pomnik Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłonięty w Lublinie


Na cmentarzu komunalnym przy ul. Białej w Lublinie 19 września 2026 r. odsłonięto pomnik Ofiar Zbrodni Wołyńskiej, współfinansowany przez Instytut Pamięci Narodowej. W symbolicznej mogile złożono urnę z ziemią z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Upamiętnienie przypomina, iż polskie państwo ma obowiązek odnaleźć i godnie pochować wszystkich zamordowanych.

Symboliczna mogiła na cmentarzu przy ul. Białej

Uroczystość rozpoczęła Msza święta w intencji pomordowanych, odprawiona w kościele garnizonowym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Następnie uczestnicy zgromadzili się na cmentarzu komunalnym przy ul. Białej. Upamiętnienie odsłonili zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski, wicewojewoda lubelski Andrzej Maj oraz zastępca prezydenta Lublina Anna Augustyniak.

W ceremonii uczestniczyły rodziny i potomkowie ofiar ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz działacze opozycji antykomunistycznej. Obecni byli także dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN Adam Siwek i dyrektor lubelskiego oddziału IPN dr Robert Derewenda.

Ziemia z miejsc męczeństwa Polaków

Podczas uroczystości w symbolicznej mogile złożono urnę z ziemią przywiezioną z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Te miejscowości są świadectwem planowej akcji wymierzonej w polską ludność cywilną. Pamięć o nich należy do szerszej historii ludobójstwa na Wołyniu i Krwawej Niedzieli, której nie wolno sprowadzać do wygodnej formuły o symetrycznym konflikcie.

Według ustaleń przytoczonych przez IPN 11 lipca 1943 r. oddziały UPA, często wspierane przez miejscową ludność ukraińską, zaatakowały jednocześnie 99 polskich wsi w czterech powiatach Wołynia. Instytut podaje, iż tego dnia mogło zginąć około 8 tys. Polaków, głównie kobiet, dzieci i osób starszych. Skala tej operacji pokazuje, iż nie był to żywiołowy odwet ani przypadkowy wybuch przemocy. Celem było usunięcie polskiej ludności z Kresów.

Karol Polejowski przypomniał, iż zbrodnia dokonana przez nacjonalistów z OUN i UPA służyła biologicznej, kulturowej i ekonomicznej depolonizacji Kresów Wschodnich. Wskazał też, iż zadaniem państwa polskiego pozostaje dalsze poszukiwanie szczątków ofiar. „Nasza praca tam nie została zakończona” mówił przedstawiciel IPN, zapowiadając powroty do Ostrówek i Woli Ostrowieckiej aż do odnalezienia zamordowanych i ich pochówku.

Prawda jest warunkiem pojednania

Pomnik w Lublinie ma znaczenie większe niż kolejny punkt na mapie miejsc pamięci. Przez dziesięciolecia komunistyczne państwo usuwało z oficjalnej opowieści zbrodnię wołyńską i polskość Kresów. Dzisiaj obowiązkiem Rzeczypospolitej jest przywracanie nazw miejscowości, losów rodzin i prawdy o sprawcach. Tę pamięć podtrzymywała także samoobrona polskich osiedli i 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej.

Pojednanie polsko-ukraińskie nie może być budowane na przemilczeniu. kooperacja z państwem ukraińskim wobec rosyjskiego zagrożenia nie odbiera Polsce prawa do prawdy, ekshumacji i godnych pochówków. Przeciwnie, uczciwe relacje wymagają nazwania ludobójstwa oraz odrzucenia kultu OUN i UPA. Takie stanowisko wybrzmiało również podczas uroczystości pod pomnikiem w Domostawie.

Stawką jest ciągłość polskiej pamięci i elementarna powinność wobec rodaków, którzy do dziś spoczywają w nieoznaczonych miejscach. Pomnik w Lublinie daje im symboliczny grób. Państwo polskie musi doprowadzić do tego, by każda możliwa do odnalezienia ofiara otrzymała także grób rzeczywisty.

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej, PAP

Źródło: Kresy.pl

Idź do oryginalnego materiału