Polskie władze reagują na ataki przy granicy. "Traktujemy z najwyższą powagą"

1 godzina temu

"Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata" - przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński. Na ataki Rosji zareagowali też szefowie MON i MSZ.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński

W nocy w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę wstrzymane zostały odprawy graniczne na polsko-ukraińskich przejściach. Z pierwszych informacji Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wynikało, iż w pobliżu granicy z Polską - ok. 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin - dron uderzył w ciężarówkę.

ZOBACZ: "Rosja przesuwa się krok po kroku". Politycy wprost o ataku na pociąg przy granicy

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka wyjaśniła później, że dron, który spadł w ukraińskim Jagodzinie, uderzył w stację benzynową. W wyniku tego ataku zapaliły się dwie ciężarówki.

Dron uderzył też w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa, przed granicą z Polską. Według ukraińskich kolei państwowych (Ukrzaliznycia), cytowanych przez agencję Ukrinform, w ataku nikt nie ucierpiał.

Szef MON o atakach blisko Polski. "Nie doszło do naruszenia"

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, iż jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi z nich – pięć. Dodał, iż były to odrzutowe drony Geran-5.

Szef MON podkreślił, iż polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. "Nie doszło do naruszenia naszej granicy" - zaznaczył.

ZOBACZ: "Stoją u waszych bram". Uderzenia blisko polskiej granicy, Sybiha reaguje

"Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata" - przekazał z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Jedno zdanie komentarza zamieścił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Putin eskaluje" - napisał w mediach społecznościowych.

Atak na Ukrainę. Alert RCB w dwóch województwach

Mieszkańcy woj. lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w niedzielę po godz. 4.00 nad ranem alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa.

Następnie ostrzeżenie o zagrożeniu atakiem z powietrza trafiło do mieszkańców sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego. W tych powiatach zostały uruchomione syreny alarmowe. Alert RCB o zagrożeniu z powietrza trwał kilkadziesiąt minut i został odwołany ok. godz. 5.00.

WIDEO: Marszałek Sejmu uderza w prezydencki projekt. "To wszystko jest podejrzane"
Idź do oryginalnego materiału