Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) we współpracy z Centralnym Azylem dla Zwierząt oraz łódzkim Orientarium uratowała na warszawskim Okęciu 1,5 t koralowców rafotwórczych. Zwierzęta są już zabezpieczone, ale nie powrócą do środowiska naturalnego.
Skuteczna interwencja KAS – przemyt udaremniony
O zatrzymaniu podejrzanej przesyłki poinformowali 9 kwietnia br. funkcjonariusze z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. Koralowce transportowane były w plastikowych woreczkach wypełnionych wodą i zamkniętych w kartonach oznaczonych napisem żywe ryby tropikalne. Po kontroli okazało się, iż chodzi o ponad tysiąc chronionych zwierząt: 500 koralowców rafotwórczych, reprezentujących 30 różnych rodzajów, oraz ok. 500 koralowców miękkich, czyli morskich bezkręgowców, które nie budują wapiennych szkieletów.
Z informacji KAS wynika, iż pochodząca z Indonezji przesyłka ważyła 1460 kg, a towarzysząca jej dokumentacja zawierała nieprawidłowości i duże rozbieżności ze stanem rzeczywistym. O zdarzeniu natychmiast poinformowano Centralny Azyl dla Zwierząt, którego misją jest zapewnienie tymczasowej opieki dzikim zwierzętom przejętym przez służby i organy administracji państwowej.
Co się stanie z koralowcami?
Koralowce to żywe stworzenia, które do życia potrzebują ciepłej, natlenionej i bogatej w składniki odżywcze wody oraz światła słonecznego, które umożliwia fotosyntezę symbiotycznym z nimi glonom. Zamknięte na wiele godzin w małych woreczkach i przewożone w ciemności były w momencie odkrycia przemytu silnie osłabione i niedotlenione, co potwierdził Graniczny Lekarz Weterynarii.
W związku z pilną potrzebą interwencji Centralny Azyl dla Zwierząt poprosił o pomoc ekspertów z łódzkiego Orientarium, które specjalizuje się w hodowli koralowców. Przechwycone osobniki zostały niezwłocznie przetransportowane do zbiorników, gdzie będą mogły się zregenerować, przebywając na kwarantannie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, iż po rekonwalescencji koralowce trafią do specjalistycznych ośrodków hodowli i będą elementem działań edukacyjnych.
Koralowce a Konwencja Waszyngtońska (CITES)
Zasady transportu i sprzedaży żywych oraz martwych koralowców reguluje Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES) z 1973 r. Dotyczy ona również innych chronionych osobników i ma na celu zapobieganie procederom przestępczym, które prowadzą do ograniczenia różnorodności biologicznej na świecie. W Polsce organem zarządzającym Konwencji jest Minister Klimatu i Środowiska.
Większość koralowców uwzględniona została w Załączniku II Konwencji, który dopuszcza handel jedynie w wyznaczonych ilościach i po uzyskaniu odpowiedniego pozwolenia. Niestety, mimo zakazów i obostrzeń nielegalny przemyt atrakcyjnych bezkręgowców przez cały czas kwitnie, a większość kontrabandy pozyskiwana jest właśnie w Indonezji oraz na Fidżi. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uznała w 2024 r. 56 gatunków koralowców rafotwórczych za wrażliwe, 251 za zagrożone, a 33 za krytycznie zagrożone.
Głównym zagrożeniem dla raf jest tzw. blaknięcie, które wynika z długotrwałego stresu temperaturowego i jest bezpośrednim wynikiem globalnego wzrostu ciepłoty oceanów. Z danych opublikowanych w 2025 r. przez organizację International Coral Reef Initiative wynika, iż choćby 84 proc. koralowców na świecie podlega blaknięciu, co grozi ich masowym wymieraniem. Przygotowany przez 160 światowych naukowców raport Global Tipping Points 2025 wskazał degradację raf za pierwszy z punktów krytycznych, który przekroczyła Ziemia, zagrażając źródłom utrzymania setek milionów ludzi i przetrwaniu jednej czwartej wszystkich gatunków morskich.
Sprawą przemytu zajął się Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie. Zgodnie z polskim prawem za to przestępstwo grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.
zdj. główne: KAS, gov.pl

2 tygodni temu










