Polski historyk o UPA. "My mieliśmy podobnych ludzi"

1 godzina temu

- Oczekiwanie, iż Ukraińcy teraz się rozliczą z dziedzictwem UPA jest po prostu nierealistyczne - ocenił w programie "Najważniejsze pytania" dyrektor Muzeum POLIN prof. Dariusz Stola. Dodał, iż "mieliśmy podobnych ludzi". - U nas się to nazywało Narodowe Siły Zbrojne i ONR. Prof. Stola dodał, iż z szacunkiem odnosi się Kaczyńskiego, bo "jego partia jest jedyną, która ma politykę pamięci".

Polsat News
Prof. Dariusz Stola

- Oczekiwanie, iż Ukraińcy teraz się poważnie rozliczą z dziedzictwem UPA jest po prostu nierealistyczne - ocenił dyrektor Muzeum POLIN prof. Dariusz Stola w programie "Najważniejsze pytania".

- Gdybyśmy prowadzili tę debatę mówiąc tak: "drodzy ukraińscy przyjaciele, uważamy, iż bohaterowie UPA, których wybraliście sobie na patronów waszej jednostki wojskowej, nie są dobrymi patronami dla was samych". My mieliśmy podobnych ludzi. U nas się to nazywało Narodowe Siły Zbrojne i ONR. - powiedział historyk.

Dyrektor Muzeum o UPA. "My mieliśmy podobnych ludzi"

Prof. Stola zaznaczył, iż wskazane polskie grupy "miały bardzo podobny program (do UPA - red.)". - Byli wrogami demokracji i wrogami mniejszości narodowych. I uważamy, iż byliby to źli bohaterowie dla polskiej jednostki wojskowej - ocenił goś programu.

- My wam tego nie narzucimy. I wiemy, iż teraz macie ważniejsze sprawy niż dyskusja o tej przeszłości - dodał historyk, wciąż zwracając się do Ukraińców. - Ale zgłosimy się do was w trzy miesiące po zakończeniu wojny - przekazał.

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

- To wszystko nie działało, stąd były te kroki, które są już znacznie bardziej radykalne. Podobnie jak z dyskusjami o historii polsko-żydowskiej, to dyskusje o historii polsko-ukraińskiej mają swoją historię. One się toczyły od dawna - podsumował prof. Stola.

Prof. Stola o działaniach PiS. "Inne partie to popłuczyny po nich"

Historyk przyznał także, iż z szacunkiem odnosi do Jarosława Kaczyńskiego i jego partii. - Bo jego partia jest jedyną, która ma politykę pamięci w Polsce - wyjaśnił.

Prof. Stola zaznaczył, iż wszystkie inne partie są reaktywne. - Tylko reagują na to, co robili oni (politycy PiS - red.), albo są popłuczynami po nich, po prostu słabymi - przekazał.

Tekst jest aktualizowany.

WIDEO: "Putin z pewnością się na to zdecyduje". Garri Kasparow ostrzega
Idź do oryginalnego materiału