Warszawa wyszła w Waszyngtonie z ofertą, która może przesądzić o tym, gdzie powstaną pociski do systemów Patriot dla wschodniej flanki. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zaproponowała stronie amerykańskiej wspólny projekt zbrojeniowy z udziałem Kijowa, a głównym argumentem stała się jego lokalizacja. Chodzi o to, by wrażliwa produkcja toczyła się z dala od frontu.
Oferta złożona w stolicy USA
Rozmowy odbyły się w Waszyngtonie, gdzie polska delegacja spotkała się z partnerami w Pentagonie i Departamencie Stanu. Sedno propozycji sprowadza się do wspólnego przedsięwzięcia trzech państw przy wytwarzaniu pocisków przechwytujących do baterii Patriot. Wiceszefowa MON mówiła o "współpracy w trójkącie", w którym obok Stanów Zjednoczonych i Ukrainy znalazłaby się Polska. Sama lokalizacja produkcji ma być odpowiedzią na obawy Amerykanów, ponieważ, jak zaznaczyła, wytwarzanie powinno toczyć się "w miejscu bezpiecznym". Oferta padła podczas tej samej wizyty, na której poruszono również sprawę stałej obecności wojsk USA nad Wisłą.
Dlaczego bezpieczne miejsce
Pomysł nie wziął się znikąd. Na lipcowym szczycie NATO w Ankarze Donald Trump zapowiadał, iż chciałby powiązać produkcję Patriotów z Ukrainą, a choćby ulokować tam fabrykę. Zakład postawiony blisko linii frontu byłby jednak łatwym celem rosyjskich rakiet i dronów. Rosyjskie uderzenia w ukraiński przemysł i energetykę realizowane są nieprzerwanie, więc strategiczna inwestycja na wschodzie kraju byłaby stale zagrożona. Warszawa proponuje kompromis: technologia i część łańcucha dostaw pozostają wspólne, ale montaż wrażliwego uzbrojenia przenosi się na grunt osłonięty parasolem Sojuszu. To argument, który w amerykańskiej kalkulacji ryzyka waży naprawdę dużo. Polska strona przekonuje, iż wychodzi w ten sposób "naprzeciw obawom" partnera.
Interes Kijowa
Ukraina od miesięcy zabiega o więcej systemów obrony powietrznej i o same pociski, których produkcja nie nadąża za tempem zużycia. Prezydent Wołodymyr Zełenski wielokrotnie wskazywał, iż dostawy przechwytujących rakiet są zbyt skromne wobec skali rosyjskich nalotów. Udział w trójstronnym projekcie dałby Kijowowi dostęp do stabilnego źródła amunicji i miejsce przy stole, przy którym zapadają decyzje technologiczne. Dla państwa prowadzącego wojnę to perspektywa realnego wzmocnienia, choćby jeżeli linie montażowe stanęłyby po polskiej stronie granicy. Deklaracja z Ankary pokazywała, iż sam Waszyngton chce widzieć Ukrainę wśród beneficjentów tej produkcji.
Polska na skrzyżowaniu interesów
Dla Warszawy stawką jest coś więcej niż przemysłowy kontrakt. Kraj, który sam rozbudowuje własne baterie w programie Wisła, chce stać się zapleczem serwisowym i produkcyjnym dla całej wschodniej flanki. Sobkowiak-Czarnecka przekonywała rozmówców, iż sprzyja temu geografia oraz szybki rozwój rodzimej zbrojeniówki. Baterie kupione w programie Wisła już dziś osłaniają polskie niebo, a doświadczenie w ich obsłudze wzmacnia pozycję negocjacyjną Warszawy. Padł także pomysł ulokowania nad Wisłą centrum serwisowego Patriotów. Gdyby projekt ruszył, Polska zyskałaby dźwignię, jakiej nie daje żaden zakup gotowego sprzętu: realny udział w wytwarzaniu newralgicznego elementu zachodniej obrony przeciwlotniczej.
Od deklaracji do rakiety
Propozycja pozostaje na razie ofertą, a droga od pomysłu do pierwszego gotowego pocisku jest długa i kosztowna. Agencja Bloomberga zwracała uwagę, iż odtworzenie mocy produkcyjnych porównywalnych z amerykańskimi zajmuje lata, bo łańcuch dostaw jest skomplikowany. Po amerykańskiej stronie pracami ma kierować zespół związany z Pentagonem i Elbridge'em Colbym, a resort obrony w Warszawie powołał własną grupę roboczą. jeżeli Waszyngton potraktuje ofertę poważnie, Polska przesunie się z pozycji odbiorcy uzbrojenia do roli współgospodarza jednego z najważniejszych systemów obrony w Europie. O tym, czy tak się stanie, zdecydują najbliższe miesiące rozmów za oceanem.
Źródło: Do Rzeczy












![MOPS zajmą się niskimi dochodami osób z cennymi mieszkaniami, działkami, samochodami. Zwłaszcza tymi ze spadku albo darowizny [Projekt ustawy]](https://g.infor.pl/p/_files/39201000/podwyzki-39201405.jpg)
