Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego, spotkał się w Brukseli z Ekateriną Zahariewą, komisarz ds. startupów, badań i innowacji, oraz Piotrem Serafinem, komisarzem ds. budżetu.
Marcin Kulasek (piąty z prawej) postulował w Brukseli bardziej sprawiedliwie wynagradzanie specjalistów. Fot. gov.plTrwają negocjacje największego w historii unijnego programu dla nauki i innowacji, kolejnego Horyzontu Europa. Program ruszy w 2028 roku, a proponowany przez Komisję Europejską budżet to 175 miliardów euro.
– Komisja Europejska położyła na stole ambitną propozycję. Państwa członkowskie negocjują teraz w Radzie swe stanowisko wobec tej propozycji. A pod koniec roku do gry wkroczy także Parlament Europejski. To czas, by umówić się na strategiczną wizję wspierania rozwoju nauki i innowacji na naszym kontynencie – podkreślał minister w trakcie spotkania w brukselskiej siedzibie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Minister zwracał uwagę, iż należy docenić w programie potencjał innowacyjny i badawczy tych państw, które jednocześnie pełnią rolę unijnej flanki wschodniej. – Rozwój sektora badawczego i technologii strategicznych w tych krajach to inwestycja w bezpieczeństwo całej Wspólnoty – podkreślał minister Kulasek.
Istotnym tematem rozmów były także technologie podwójnego zastosowania (dual-use), dające jednocześnie cywilne i obronne możliwości.
– Polska fotonika, robotyka, fizyka kwantowa, optyka, matematyka i informatyka to światowa czołówka. Do konkurencji o granty w technologiach podwójnego zastosowania chcemy wkroczyć bez kompleksów, dobrze przygotowani – podkreślał szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego.
Polska delegacja wskazywała na kwestie zacierających się różnic ekonomicznych między Zachodem a krajami z krótszym stażem w strukturach UE oraz wynagrodzeń dla naukowców w programie „Horyzont Europa”. W rozmowach przewijał się postulat wynagradzania specjalistów na sprawiedliwych zasadach.
tom










