Jeżeli Ukraina zgłosi zapotrzebowanie, będziemy sprzedawać jej energię, bo to jest rynek. Naszym podstawowym zadaniem jest jednak zabezpieczenie krajowego systemu pod względem mocy i energii – przekazał w poniedziałek szef resortu energii Miłosz Motyka w Porannej Rozmowie w RMF FM.