Polska stała się "normalnym państwem Zachodu", a marzenie pokoleń wchodzących w III RP wreszcie się ziściło - przekonywał Jakub Dymek w programie "Najważniejsze pytania". Jak zaznaczył, Zachód nie jest już dla Polski celem do osiągnięcia, ale punktem odniesienia, wobec którego oceniamy własną pozycję.
Polska dogoniła Zachód? "Spełnił się wielki sen z 1989 roku"

Współautor podcastu "Dwie Lewe Ręce" i autor książki "Rewolucja ambicji: Jak zmienia się Polska?" stwierdził, iż w naszym kraju wciąż za obrazoburczą może uchodzić teza, iż Polska dogoniła Zachód.
Jak tłumaczył, nie chodzi wyłącznie o poziom PKB, który - jak zaznaczył - bywa "zawodną miarą", ale raczej o wyższe warunki życia. - To, o czym marzyły całe generacje Polaków: bezpieczeństwo, konsumpcja, zagraniczne wakacje, mocny paszport, dobra waluta i państwo, które zapewnia bardzo wiele rzeczy, naprawdę się ziściło - podkreślił Jakub Dymek.
Jakub Dymek: Marzenie o dogonieniu Zachodu ziściło się
Gość programu zaznaczył jednocześnie, iż nie uważa Polski za państwo idealne, podając za przykłady problemy w systemie ochrony zdrowia, edukacji czy administracji.
- Nie mówię, iż wszystko w Polsce jest świetnie i iż jesteśmy rajem, i iż jesteśmy państwem bez wad. Mówię coś troszeczkę innego: iż udało się wszystko, czego chciało tamto pokolenie - stwierdził.
ZOBACZ: "To ma jeszcze szerszy wymiar". Aleksander Smolar o odwołaniu prezydenta Krakowa
Jego zdaniem pokolenie dorastające w latach 80. stawiało sobie niezwykle ambitne cele. Dziś mogą się one wydawać oczywiste, ale dla ludzi pamiętających PRL były - jak mówił - "programem przeambitnym".
- Dla ludzi, którzy dorastali w Polsce kryzysu, stanu wojennego, bankructwa państwa, marzenia o tym, żebyśmy mieli mocną walutę, mocny paszport, prawo do podróżowania po całym świecie i byli częścią świata zachodniego, nie były programem mało ambitnym - powiedział.
Polacy najbardziej optymistycznym narodem w Europie
W rozmowie pojawił się też wątek polskiej skłonności do narzekania. Jakub Dymek przyznał, iż choć wciąż istnieje wiele powodów do krytyki państwa, to obraz Polaków jako narodu wiecznych pesymistów może być już nieaktualny.
Jak wskazał, z badań Eurobarometru wynika, iż Polacy należą dziś do największych optymistów w Europie. W ocenie eksperta jest to wyraźna zmiana w porównaniu z latami 90., gdy Zachód był utożsamiany z lepszym światem, dobrobytem i normalnością.
Rozmówca podkreślił, iż dla pokolenia transformacji "normalność, kapitalizm, Zachód i Europa zlały się w jedno". Dzisiaj, jego zdaniem, Polska doszła do miejsca, które przez lata było punktem odniesienia.
- Doszliśmy do tego lepszego świata i czujemy się w ogóle choćby lepsi niż tamten świat - ocenił Dymek. - Dla młodszej generacji Berlin, Paryż, Bruksela, Londyn nie są punktami dojścia, tylko punktami odniesienia - dodał.
Starsze pokolenie, które musiało wyjeżdżać na Zachód z paszportami, wizami i pozwoleniami na pracę, często nie pozbyło się kompleksu niższości wobec państw zachodnich - stwierdził Dymek. Inne doświadczenie ma generacja, która po wejściu Polski do Unii Europejskiej mogła podróżować, studiować i pracować bez tych ograniczeń.
Młodzi Polacy na Zachodzie nie słyszeli już, iż są "gorsi" albo "tylko gośćmi". Częściej spotykali się z komunikatem, iż są dobrze wykształceni, zaradni i pożądani na tamtejszym rynku pracy.
Co po dogonieniu Zachodu? "Za chwilę najmodniejsza będzie Finlandia"
Zapytany o dalszy kierunek Polski, gość programu przypomniał, iż przez lata w debacie publicznej szukano dla kraju kolejnych wzorów: Japonii, Irlandii, Turcji, Węgier czy Korei Południowej.
ZOBACZ: "Największy problem naszych czasów". Ekspert nie ma wątpliwości
Jego zdaniem w najbliższym czasie nowym punktem odniesienia może stać się Finlandia. Jak argumentował, Finlandia może przyciągać uwagę polskich polityków i ekspertów, bo łączy kilka cech istotnych z polskiej perspektywy: długą granicę z Rosją, powszechny obowiązek obronny, własne firmy, troskę o edukację, dzietność i politykę mieszkaniową, a jednocześnie silną tożsamość narodową.
- Już nie druga Japonia, nie druga Irlandia, nie druga Korea. Teraz druga Finlandia - podsumował.


9 godzin temu



![Francja wchodzi w wojnę o własną tożsamość [Nathaniel GARSTECKA]](https://s3.us-west-004.backblazeb2.com/wcn-media/2026/05/ChatGPT-Image-28.05.2026-o-20_18_57.png)




