Mijają dni, a konflikt na linii Warszawa-Kijów zamiast wyciszać się, tylko nabrzmiewa. Ukraina podejmuje kolejne uderzające w naszą pamięć historyczną kroki, co jest już krytykowane przez wszystkie opcje polityczne w kraju. Szczególne oburzenie płynie jednak ze strony Pałacu Prezydenckiego. Karol Rabenda przekonywał jednak w programie "Tłit", iż eskalacja to nie pokłosie ruchu prezydenta, ale "decyzji, jakie podejmuje strona ukraińska".