Połowa europejskich rzek jest zasolona. Polska wśród wskazanych hotspotów

2 godzin temu
Zdjęcie: zasolenie


Unijne Wspólne Centrum Badawcze opublikowało pierwszą w historii paneuropejską ocenę zasolenia rzek i strumieni. Z analizy wynika, iż problem dotyczy około połowy kontynentalnej sieci rzecznej, a w 2 proc. ogółu zasolenie znacznie przekracza międzynarodowe normy ochrony życia wodnego. Skąd bierze się sól w naszych rzekach i w jaki sposób zagraża ludziom i przyrodzie?

Zasolenie rzek w Europie jest powszechne i narasta

Nowe badanie zostało przeprowadzone w ramach współpracy Wspólnego Centrum Badawczego UE (JRC) z międzynarodowymi ekspertami, a jego wyniki opublikowano 20 sierpnia 2026 r. w czasopiśmie Nature Communications. To pierwsza tak szeroka analiza, która skupia się na zasoleniu rzek w skali całej Europy, korzystając z danych dotyczących jakości wód płynących, zebranych w latach 1970–2024 i zgromadzonych w bazie GlobSalt.

Podstawowym parametrem oceny nie było stężenie soli, ale przewodność elektrolityczna (mS/cm), która pozwala określić ilość jonów w wodzie, bez rozróżniania czy chodzi o chlorki, siarczki czy sód. Metoda ta jest szybsza, łatwiejsza do przeprowadzenia i tańsza niż szczegółowe badania laboratoryjne, a przy tym daje realny i bieżący obraz poziomu zasolenia.

Co się okazało? W 28 z 35 badanych państw zasolenie rzek zwiększyło się w analizowanym okresie ponad dwukrotnie, a w najbardziej skrajnych przypadkach wzrost przewodności sięgał 11 377 µS/cm. W 23 tys. km europejskiej sieci rzecznej przewodność przekroczyła 1 mS/cm, a więc wartość progową stosowaną w międzynarodowych kryteriach ochrony organizmów wodnych.

JRC ocenia, iż 26 proc. rzek w Europie podlega niskiemu zasoleniu, 14 proc. umiarkowanemu, 9 proc. wysokiemu, a 1 proc. ekstremalnemu.

Skąd sól w wodach słodkich?

Zasolenie rzek po części może wynikać z naturalnych przyczyn, takich jak wietrzenie skał, osady związane z regionalnymi złożami soli czy parowanie. Ponadto w strefach przybrzeżnych do koryt rzecznych i wód podziemnych epizodycznie wlewa się słona woda morska.

Obecnie znacznie większym problemem jest jednak sól, która przedostaje się do sieci rzecznej wskutek działalności człowieka. Głównym jej źródłem jest górnictwo, a dokładniej zasolone wody wypompowywane z kopalń. Inne źródła obejmują ścieki komunalne i przemysłowe, mieszankę do odladzania dróg, a także nawozy rolnicze i sól pozostającą w glebie po nawadnianiu i odparowaniu.

Polska wśród najbardziej problematycznych krajów

Badanie JRC wskazuje, iż wśród państw o dobrze znanym problemie zasolenia rzek znajdują się przede wszystkim Niemcy, Hiszpania oraz Polska, a do europejskich słonych hotspotów dołączają również Węgry i Rumunia.

W naszym kraju temat jest dobrze znany i wiąże się przede wszystkim z działalnością górniczą na Górnym Śląsku. Najwyższa Izba Kontroli ujawniła, iż w latach 2020–2023 śląskie kopalnie węgla kamiennego wprowadziły 469 mln m3 zasolonych wód kopalnianych do dorzecza Wisły, a 264,5 mln m3 do dorzecza Odry. Co istotne, ich średnie zasolenie wynosiło około 8 g/l, czyli więcej niż średnie zasolenie Bałtyku (ok. 7 g/l.).

Dlaczego słone rzeki są problemem?

Bezpośrednią konsekwencją zasolenia wód w dorzeczu Odry są powtarzające się zakwity złotej algi, o których pisaliśmy w Wodnych Sprawach zaledwie przed tygodniem. W szerszym ujęciu słona woda w rzekach powoduje poważne zaburzenia struktury ekosystemów, eliminuje gatunki wrażliwe, a sprzyja tym bardziej tolerancyjnym.

Zasolenie rzek może być również potencjalnym problemem dla rolnictwa i ludzkiej konsumpcji – już dziś w 1 proc. europejskiej sieci rzecznej przekroczone są wartości graniczne stężenia soli w wodzie pitnej. Słona woda wykorzystywana do nawadniania, chłodzenia i produkcji przemysłowej stwarza natomiast ryzyko wystąpienia korozji, problemów technicznych oraz wtórnego zasolenia gleb i wód.

Niestety, większość państw nie posiada jeszcze standardów dotyczących zasolenia rzek. JRC nawołuje więc, aby wprowadzić ogólnoeuropejskie normy zgodne z Ramową Dyrektywą Wodną i wdrożyć system rzetelnego monitoringu.

Pisząc artykuł, korzystałam z:

https://joint-research-centre.ec.europa.eu/jrc-news-and-updates/river-salinisation-widespread-across-europe-2026-08-21_en

Crabot, J., Mingarelli, S., Cunillera-Montcusí, D. et al. Rivers of salt: the extent of salinization in European running waters. Nat Commun (2026). https://doi.org/10.1038/s41467-026-76477-5 Moyano-Salcedo, A.J.,

Piana, T., Crabot, J. et al. GLOBal river SALiniTy and associated ions (GlobSalt). Sci Rep15, 18701 (2025). https://doi.org/10.1038/s41598-025-96222-0

Idź do oryginalnego materiału