Polityczna zemsta czy konsekwencja błędu? Szefowie dwóch komisji odwołani

1 godzina temu
Zdjęcie: Polityczna zemsta czy konsekwencja błędu? Szefowie dwóch komisji odwołani


Radni KO Wiktor Pytlak i Michał Piasecki stracili w czwartek (5 listopada) funkcje Przewodniczących Komisji Rady Miasta w Kielcach. Ich odwołania domagali się radni Prawa i Sprawiedliwości.

Stosunkiem głosów 13 do 12 Wiktor Pytlak przestał być szefem komisji Finansów Publicznych a Michał Piasecki Infrastruktury, Transportu i Środowiska.

Za byli radni PiS oraz niezrzeszeni – Maciej Bursztein, Maciej Jakubczyk, Monika Kowalczyk i Natalia Rajtar. Przeciw cały klub KO oraz Dariusz Gacek i Anna Mazur-Kałuża.

W kolejnych głosowaniach, do obu komisji dołączono po jednym radnym Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Karyś dołączył do Komisji Finansów Publicznych, a następnie został wybrany na jej szefa. Komisję infrastruktury zasilił zaś Michał Płatek, jednak ze względu na zamieszanie związane z kwestiami formalnymi, głosowanie nad powołaniem nowego przewodniczącego odłożono na kolejną sesję.

Marcin Stępniewski z PiS argumentował stanowisko swojego ugrupowania tym, iż przy procedowaniu uchwały ws. konsolidacji zadłużenia doszło, jego zdaniem, do możliwości naruszenia prawa. Chodziło o brak stanowiska Komisji Finansów Publicznych. Zgodnie z zapowiedzią złożył w tej sprawie zawiadomienie do Regionalnej Izby Obrachunkowej.

– Liczę, iż Regionalna Izba Obrachunkowa dość szczegółowo przyjrzy się, czy procedura podjęcia uchwały ws. konsolidacji była adekwatna. Chcemy przyglądać się szczegółowo temu, jak publiczne pieniądze wydatkuje pani prezydent Agata Wojda – mówi Marcin Stępniewski.

Michał Piasecki, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej tłumaczy, iż posiedzenie Komisji Finansów Publicznych przed sesją nadzwyczajną nie odbyło się ze względu na nieobecność radnych PiS. Zaopiniowała ją jednak kierowana przez niego Komisja Infrastruktury. Działania radnych ocenia wyłącznie jako polityczne.

– Jestem przewodniczący Koalicji Obywatelskiej w Kielcach. Pan Wiktor Pytlak jest wiceprzewodniczącym partii w mieście. To są wyłącznie przesłanki polityczne. Przykro mi, bo osoba wybrana z naszych list, czyli Monika Kowalczyk także przyłożyła do tego rękę. Bardzo łatwo, jak widać, przechodzi się z jednej strony politycznej. Z tej demokratycznej, do patoprawicowej. Wyborcy ocenią jej zachowanie przy urnach – uważa Michał Piasecki.

Sama Monika Kowalczyk odrzuca te zarzuty. Podkreśla, iż jako radna niezrzeszona ma prawo do własnej oceny. Zdecydowanie negatywną wystawia przy tym szefowi klubu KO.

– Można to było zrobić w zupełnie inny sposób. Plan był taki, iż przewodniczący skieruje uchwałę do którejkolwiek innej komisji i wtedy będzie to opiniowane. Niestety, przewodniczący Piasecki się pospieszył i ten błąd formalny może nas po prostu dużo kosztować – wskazuje Monika Kowalczyk.

Przypomnijmy, 21 października Rada Miasta Kielce zgodziła się na konsolidację starego zadłużenia w kwocie 354,5 mln zł. Radni popierając tę operację wyrazili również zgodę na zaciągnięcie w sumie ok. 180 mln zł preferencyjnej pożyczki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności m.in. na budowę parkingów z funkcją doraźnego schronienia oraz remont ul. Tarnowskiej.

Idź do oryginalnego materiału